Credit Manager Magazine 12/2022
34 www.creditmanagermagazine.pl GRUDZIEŃ / DECEMBER 2022 gospodarki przez notorycznie wysoką infla- cję i interwencjonizm. Inflacja to (fałszywy) wybór jakiego dokonujemy. Oryginalny tekst ukazał się na blogu autora www. mikracz.substack.com ANALIZY się negatywnie przez gospodarkę. Dodatko- wo, etap “przestrzelenia” koryguje się, kon- wergując bliżej bazowych poziomów inflacji (i oczekiwań inflacyjnych). 3.Jeżeli długoterminowa inflacja (i oczekiwa- nia inflacyjne) nie zostaną zduszone do tego czasu, inflacja rozlewa się coraz mocniej i he- adline ponownie przyspiesza. Do inflacji dołą- czają najbardziej “statyczne” ceny. Zahamowa- nie wzrostu realnej gospodarki (przez #2) przy płacach cały czas goniących przeszłą inflację prowadzi do wzrostu jednostkowych kosztów pracy ( Unit Labor Cost , ULC), inicjując kolej- ną cykliczną falę inflacji. Wiele lat podwyż- szonej inflacji ugruntowuje się w świadomości konsumentów i podmiotów gospodarczych. O oderwaniu się oczekiwań inflacyjnych i rynku pracy od poziomów spójnych z ni- ską inflacją (2.5%) niech najlepiej świadczy wykres 2. Realny PKB na pracującego ro- śnie obecnie na poziomie około 3% r/r, zaś płace na poziomie 13% r/r. Jeżeli sprawdzą się obecne prognozy, iż w 2023 wzrost PKB wyniesie około 1% r/r, to produktywność znajdzie się blisko zera, zaś płace ponownie wzrosną o kilkanaście procent (płaca mini- malna w 2023 +20%). Z rynkiem pracy, a do- kładnie z płacą minimalną jest jeszcze jeden “problem” (Problem z punktu widzenia in- flacji. Różnie można oceniać ten mechanizm z innych perspektyw.) – automatyczna indek- sacja do historycznej inflacji. Ustawa o płacy minimalnej jest bowiem tak skonstruowana, że przy ustalaniu jej poziomu na rok następ- ny uwzględnia się inflację z roku poprzednie- go (upraszczając). Wstępne proste obliczenia wskazują więc, że na rok 2024 płaca mini- malna ponownie mocno wzrośnie, zapewne do poziomu powyżej 4000 zł (+14%). Przy obecnych poziomach płacy minimalnej (do średniego wynagrodzenia w gospodarce na- rodowej) jej podwyżki będą „wieźć” do góry cały koszyk płac. Spirala w pełni. Mikołaj Raczyński Absolwent Szkoły Głównej Handlo- wej oraz Politechniki Warszawskiej. Posiada tytuł CFA (Chartered Finan- cial Analyst). Wielokrotnie uczestni- czył w wielu branżowych konferen- cjach i panelach dyskusyjnych. Pro- wadził również zajęcia z rynku obli- gacji dla studentów na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu oraz Szkole Głównej Handlowej. Trzykrot- nie wyróżniany w konkursie Parkietu i Rzeczpospolitej na najlepszego ana- lityka makroekonomicznego, w tym dwa razy zajął pierwsze miejsce w tej prestiżowej rywalizacji. Zdobył też dwa Złote Portfele przyznawane przez Par- kiet najlepszym zarządzającym fun- duszami. Z Noble Funds TFI zwią- zany od 2013 roku, kiedy to został zatrudniony jako analityk. Później awansował na stanowisko Zarządza- jącego Funduszami, by wkrótce zostać Dyrektorem ds. Strategii Dłużnych, następnie Dyrektorem Działu Zarzą- dzania Funduszami. Obecnie zajmuje stanowisko Członka Zarządu. Ktoś mógłby powiedzieć, że to przecież do- brze, że płace rosną - bogacimy się. Nic bar- dziej mylnego. To co generuje dobrobyt to wzrost płac realnych, a ten w rozregulowanej inflacją i ciągłym interwencjonizmem Pań- stwa gospodarce będzie coraz trudniejszy do uzyskania. Podsumujmy więc najbardziej prawdopo- dobny scenariusz: w najbliższym czasie in- flacja headline zacznie mocniej konwergo- wać do długoterminowej inflacji (oczekiwań inflacyjnych) przemieszczając się z #1 do #2 (wykres 1). Nie oznacza to jednak dezinfla- cji, nie oznacza końca inflacji, generalnie nie wiele nam to mówi o procesach cenowych (Cześć osób może pamiętać jak to rok, półto- ra temu opowiadano, że inflacja w Polsce to tylko problem cen ropy, więc nie należy nic z nią robić, bo nie mamy jako kraj wpływu na globalne ceny baryłek. Ceny ropy są już prak- tycznie na zero r/r, a inflacja wynosi 17%.). Polityce pieniężnej udało się tymczasowo za- hamować dalsze gwałtowne wzrosty długo- terminowej inflacji, jednak to by było na tyle. Dwucyfrowa inflacja coraz mocniej wgryza i zakorzenia się w gospodarce. Istnieje jakaś szansa, że w tym cyklicznym „bujnięciu” w dół inflacja znajdzie się chwilowo w jed- nocyfrowych poziomach, nie będzie to jed- nak raczej zjawisko trwałe. Nie mówiąc już w ogóle o spadku inflacji do celu inflacyjnego (2.5%). Stopy procentowe w kolejnych latach z dużym prawdopodobieństwem będą więc rosły dalej. Długoterminowa inflacja sama z siebie bowiem nie spadnie. Głównym argumentem za nie walczeniem z inflacją jest teoretyczna wizja wysokiego bezrobocia (“Lepiej mieć 20% inflacji, niż 20% bezrobocia”). Jest to fałszywy wybór, bo- wiem rynek pracy jest absolutnie na pełnym zatrudnieniu przez czynniki strukturalne i cykliczne. Nie grozi mu więc załamanie, a dużo większym ryzykiem w długim ter- minie dla pracowników jest rozregulowanie Wykres 2. Spirala płacowo-cenowa
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MTU4MDI=