Credit Manager Magazine 1/2025
BIZNES STYCZEŃ 2025 www.creditmanagermagazine.pl 33 niż w państwach UE. W 2022 r. w Brazylii stosowano 12,6 kg substancji czynnej na hektar, w Argentynie – 5,94 kg/ha, podczas gdy w Polsce było to 1,93 kg/ha, a w UE 3,2 kg/ha (dane za 2021 r.). Podobnie, w produkcji zwierzęcej nie muszą być spełnione liczne normy dotyczące dobrostanu zwierząt, których spełnienie jest wymagane w UE. Mimo postulatów Polski, przyznane preferencje handlowe w dostępie do rynku UE nie są uwarunkowane przestrzeganiem przez produkty z państw Mercosur unijnych standardów w zakresie zrównoważonego rozwoju. Jedynie w przypadku jaj pochodzących z państw Mercosur, w umowie przewidziano możliwość korzystania przez te produkty z preferencyjnej stawki celnej w zależności od przestrzegania standardów w zakresie dobrostanu zwierząt. Wpływ umowy na handel rolno- spożywczy Polski Liberalizacja ceł w przywozie z państw Mercosur nie powinna w znaczący sposób wpłynąć na import produktów mających obecnie największe znaczenie w przywozie z Krajów Południa do Polski. Obecnie import makuchów sojowych, odpowiadających za ponad 2/3 przywozu z tych krajów jest już bezcłowy. Bez cła lub po kilkuprocentowej stawce celnej sprowadzane są także inne surowce i półprodukty do przetwórstwa (m.in . tytoń, kawa niepalona, sok pomarańczowy), bądź owoce innych stref klimatycznych. Liberalizacja ceł może przyczynić się do poprawy konkurencyjności przetwórców tych surowców i półproduktów, a w konsekwencji do obniżki cen płaconych przez konsumentów za produkty gotowe. Choć obecnie polski import produktów wrażliwych (m.in . wołowiny, drobiu i cukru) z państw Mercosur jest marginalny, to większe otwarcie unijnego rynku na te artykuły może przyczynić się do wzrostu ich przywozu na polski rynek. Dużo będzie zależeć od popytu innych unijnych krajów na produkty objęte preferencyjnymi kontyngentami w przywozie z Mercosuru do UE, a w konsekwencji od rozdysponowania kontyngentów. Dużo większym zagrożeniem dla polskiego sektora rolno-spożywczego jest ryzyko zmniejszenia popytu ze strony unijnych importerów na produkty pochodzące z Polski, w przywozie których z Mercosuru przewidziano preferencyjne bądź bezcłowe kontyngenty taryfowe. Największe obawy związane z wypieraniem polskich produktów rolnych z rynków innych krajów UE przez produkty importowane z państw Mercosuru dotyczą sektora mięsa drobiowego. W 2023 r. z Polski do innych państw UE wyeksportowano 1255 tys. ton mięsa drobiowego i przetworów. Docelowa wielkość kontyngentu przyznanego państwom Mercosur przez UE stanowiłaby zatem około 14 proc. polskiego eksportu mięsa drobiowego na rynek unijny. Z uwagi na wyrażenie wolumenu kontyngentu w ekwiwalencie masy tuszy, obliczoną relację masy polskiego eksportu do ilości w kontyngencie należy traktować wyłącznie orientacyjnie. Poszczególne pozycje w eksporcie należałoby przeliczyć na ekwiwalenty według podanych w umowie wskaźników konwersji. O skali zakłóceń w polskim eksporcie wybranych produktów do państw Unii po wejściu umowy UE–Mecosur w życie może świadczyć relacja wolumenu przewidzianego w ramach preferencyjnych kontyngentów w przywozie z Mercosuru do UE do wolumenu polskiego eksportu tych produktów na rynek unijny. Im większa ta proporcja, tym większe ryzyko potencjalnych zakłóceń strumieni handlu. Skalę zagrożeń ilustrują dane tabeli. Wynika z niej, że polski eksport do UE czosnku i miodu był w 2023 r. wyraźnie niższy niż wyniosłaby docelowa wielkość kontyngentu w przywozie z państw Mercosuru do UE. W przypadku wołowiny, docelowa wielkość kontyngentu stanowiłaby około 1/3 polskiego eksportu mięsa wołowego i przetworów do UE. Podobna relacja byłaby dla serów (z wyłączeniem mozzarelli). Z kolei docelowa wielkość kontyngentu na przywóz kukurydzy stanowiłaby około 25 proc. wolumenu naszego eksportu tego produktu do UE w 2023 r., a dla mleka w proszku relacja ta wyniosłaby 20 proc. Możliwości wzrostu sprzedaży polskich produktów rolno-spożywczych w państwach Mercosur wydają się zaś ograniczone. Wejście w życie umowy UE– Mercosur nie przyczyni się od razu do znaczącej poprawy w dostępie do rynku państw Mercosur dla polskich producentów żywności. W eksporcie większości najważniejszych grup produktów na te rynki przewidziano okresy przejściowe – cło zostanie całkowicie zniesione w piątym, dziewiątym, jedenastym lub szesnastym roku obowiązywania umowy. W przywozie niektórych wyrobów czekoladowych i cukierniczych, do czasu zniesienia cła, ustanowiono w państwach Mercosuru kontyngenty taryfowe. Kontyngent taryfowy obowiązuje także w przywozie preparatów dla niemowląt. Dwie grupy towarów, które są eksportowane do tego regionu, tj. słód palony oraz gluten pszenny, wyłączono z liberalizacji. Również uregulowania umowy w zakresie ochrony polskich produktów z oznaczeniami geograficznymi na rynkach Mercosuru nie przyczynią się do istotnego zwiększenia polskiego eksportu na te rynki. Na liście tych produktów znalazły się tylko dwie wódki pochodzące z Polski. Dużo większe możliwości zwiększenia eksportu w tym zakresie dotyczą innych krajów UE, których produkty z oznaczeniami geograficznymi są o wiele bardziej rozpoznawalne. Można się zatem spodziewać, że bilans korzyści dla polskiego sektora rolno- spożywczego z wejścia umowy UE– Mercosur w życie będzie raczej negatywny. Bilans dla całej polskiej gospodarki nie jest już tak jednoznaczny. Korzyści z wejścia w życie tej umowy można oczekiwać dzięki liberalizacji dostępu do rynku Mercosur dla pozostałych wyrobów przemysłowych, a także liberalizacji dostępu do rynku usług oraz zamówień publicznych. Zapraszamy na konferencję! 26 wrzesień, Wieliczka
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MTU4MDI=