Credit Manager Magazine 9/2023

Jest to istotnie ostrożniejsza prognoza niż ta sformułowana w badaniu przeprowadzonym w 2020 r. Wówczas przewidywano, że prawie połowa zadań będzie zautomatyzowana. Wydaje się, że istnieje wiele czynników, które powodują, że przewiduje się wolniejsze tempo wprowadzania zmian. Zaliczyć do nich należy niewątpliwe kwestie finansowe. Zmiany technologiczne wymagają często dużych nakładów inwestycyjnych. Warunkiem ich wdrożenia jest także pozyskanie pracowników o rzadkich obecnie kompetencjach. Znaczenie ma także zapewne konserwatyzm części przedsiębiorców, a także części odbiorców oferowanych przez nich usług, którzy niekoniecznie są gotowi na gwałtowne zmiany. Żyjemy w okresie kolejnej rewolucji technologicznej, przyspieszonej przez pandemię COVID-19. Wpływa ona istotnie na nasze życie. Wymusza nabywanie nowych kompetencji i czyni mało użytecznymi wiele wcześniej zdobytych umiejętności. Równocześnie zaś odczuwamy już skutki starzenia się europejskich społeczeństw. Mniejszą skłonność do zmian, która związana jest często z wiekiem, a także braki na rynku pracy, z którymi Europa radzi sobie głównie dzięki napływowi imigrantów. Nie bez znaczenia są także obawy o przyszłość, wywołane przez pandemię i wojnę w Ukrainie, które nakazują nieco sceptyczniej spojrzeć na efekty globalizacji. Wszystkie te czynniki muszą być brane pod uwagę podczas wdrażania zmian, co powoduje, że trudno jest obecnie jednoznacznie określić jak będą przebiegały zmiany na rynku pracy, a przede wszystkim jakie będzie ich tempo. Transformacja przedsiębiorstw Według opublikowanego w maju 2023 r. zestawienia „Future of Jobs Raport 2023”, przygotowanego na zlecenie World Economic Forum, głównym czynnikiem transformacji przedsiębiorstw w najbliższych latach (2023–2027) będzie technologia. Stwierdzenie to oparto na badaniu ankietowym zrealizowanym w 803 przedsiębiorstwach na całym świecie, zatrudniających łącznie ponad 11 mln pracowników, które działają w 27 sektorach gospodarki. Największy wpływ na sytuację przedsiębiorstw przypisywany jest implementacji rozwiązań bazujących na sztucznej inteligencji, dużych zbiorach danych (tzw. „big data”) oraz przetwarzaniu w chmurze (tzw. „cloud computing”). Ponad 75 proc. ankietowanych firm planuje wdrożyć te rozwiązania w ciągu najbliższych 5 lat. Ale równie istotne znaczenie ma digitalizacja polegająca na implementacji platform elektronicznych, aplikacji oraz technologii służących edukacji. Przedsiębiorcy oceniają, że obecnie około 34 proc. zadań jest realizowanych przez maszyny, a 66 proc. przez ludzi. W ciągu najbliższych 5 lat oczekuje się, że odsetek zadań wykonywanych przez maszyny wzrośnie do 42 proc. Największy spadek liczby miejsc pracy ma dotknąć tradycyjne stanowiska w administracji, ochronie, handlu oraz produkcji przemysłowej. Najgłębsze redukcje zatrudnienia prognozowane są w tradycyjnych zawodach urzędniczych i sekretarskich, a także wśród kasjerów, pracowników pocztowych, sprzedawców biletów czy też pracowników wprowadzających dane do różnych systemów informatycznych. Sektory gospodarki, w których przewidywany jest z kolei największy wzrost liczby miejsc pracy to: edukacja (nauczyciele akademiccy i nauczyciele zawodu), rolnictwo (obsługa maszyn, urządzeń rolniczych) oraz handel elektroniczny. Pytanie jakie zawody będą potrzebne w przyszłości nurtuje ludzi od setek lat. Zadają je sobie rodzice, pragnący jak najlepszej przyszłości dla swoich dzieci, przedsiębiorcy planujący rozwój biznesów i wreszcie politycy, tworzący strategie rozwoju gospodarczego swoich państw oraz podejmujący decyzje dotyczące rozwoju szkolnictwa. Kwestie te są także przedmiotem dociekań futurologów, którzy kreślą scenariusze bardziej odległej przyszłości. Zawody przyszłości Beata Dudek Doradca w Wydziale Rachunku Bieżącego Bilansu Płatniczego w Departamencie Statystyki NBP „Najgłębsze redukcje zatrudnienia prognozowane są w tradycyjnych zawodach urzędniczych i sekretarskich, a także wśród kasjerów, pracowników pocztowych, sprzedawców biletów czy też pracowników wprowadzających dane do różnych systemów informatycznych.” Zdaniem autorów raportu „Future of Jobs” istnieją także inne czynniki niż technologia, które będą wymuszały zmiany w przedsiębiorstwach. Są to: konieczność zaimplementowania standardów związanych z społeczną odpowiedzialnością biznesu (ESG), trendy makroekonomiczne, takie jak rosnące koszty życia i spadający wzrost gospodarczy, a także „zielona rewolucja” w energetyce. Wpływ tych czynników będzie jednak mniejszy. Zmiany, które nadchodzą spowodują utratę w skali globalnej 89 mln miejsc pracy i stworzenie 69 mln nowych. Oznacza to likwidację 14 mln miejsc pracy (2 proc. wszystkich miejsc pracy w analizowanych sektorach gospodarki), a także konieczność przekwalifikowania i przeszkolenia dużej grupy pracowników. Podstawowe kompetencje pożądane przez pracodawców, których znaczenie będzie rosło, to myślenie analityczne, kreatywność, a także kompetencje technologiczne. Dlatego też najszybszy wzrost liczby miejsc pracy ma dotyczyć zawodów związanych z technologią, digitalizacją i ciągłością działania, takich jak specjaliści od sztucznej inteligencji, ds. ciągłości działania i bussines intelligence, od bezpieczeństwa czy też inżynierowie energii odnawialnej. Automatyzacja i digitalizacja stanowisk pracy Wiele przemawia za tym, że postępować będzie proces automatyzacji i digitalizacji szeregu stanowisk pracy, czyli wypierania ludzi przez szeroko rozumiane maszyny, roboty, w tym sztuczną inteligencję. Do obsługi i zarządzania tymi maszynami oraz do tworzenia nowych będą potrzebni jednak ludzie. www.creditmanagermagazine.pl WRZESIEŃ / SEPTEMBER 2023 54 ANALIZA

RkJQdWJsaXNoZXIy MTU4MDI=