Credit Manager Magazine 9/2023
Robert Dyrcz Założyciel & Prezes Zarządu Fundacji Polski Instytut Credit Management. Posiada szerokie 15-letnie doświadczenie w sferze zarządzania ryzykiem kredytowym, skarbem korporacyjnym oraz zakupami zdobyte w międzynarodowych korporacjach (Valeo, Philip Morris, Motorola, Google). Jest twórcą Polskiego Instytut Credit Management (PICM), jedynej w Polsce organizacji mającej na celu promocję zasad nowoczesnego zarządzania ryzykiem kredytu kupieckiego wśród przedsiębiorstw działających w Polsce. W ramach działalności PICM, jest pomysłodawcą i realizatorem kwartalnika Credit Manager Magazine (będąc jednocześnie Redaktorem Naczelnym), wskaźników branżowego ryzyka niewypłacalności przedsiębiorstw (w Polsce i Europie) PICM Risk Index ©, konferencji rocznej Credit Risk, seminariów CREDIT CLUB PICM, webinariów PICM. Robert opracował i dostarcza, z bardzo dobrymi ocenami, oryginalny holistyczny program szkoleniowy Credit Management, który został zrealizowany dla firm: Clariant, OLYMPUS, Abbvie, Rockwell Automation, Lundbeck, Synthos, AmerSports, Ecolab, Heineken, Arcelor Mittal, Kimberly Clark, Zoetis, Electrolux, Bayer, Lumileds i wielu innych. TEMAT NUMERU źródło: opracowanie PICM na podstawie danych Istat Kwartalna dynamika niewypłacalności dla wszystkich krajów Unii Europejskiej w okresie Q1 2015 - Q2 2023 być dość podobna do (lub tylko nieco wyższa od) poprzedniego, i ciągle znacznie niższa niż przed pandemią. W Finlandii najwięcej firm bankrutuje w budownictwie – tam widzimy również znaczne wzrosty. Dania wydaje się być najbardziej stabilna. Jednakże, odwracając nieco kolejność naszych rozważań, budownictwo jest ponownie sektorem i z największą ilością niewypłacalności w liczbach bezwzględnych, i z ich najdynamiczniejszym przyrostem. Co ciekawe, dzieje się tak już od 2016 roku. I w tym właśnie okresie zaobserwować można skokowy wzrost liczby bankructw (z 4029 w 2015 do 6674), które rosły dalej mocno do 2019 roku (8474) by spaść w 202 do 5614, a następnie wzrosnąć do 8339 (2021) i 7818 (2022). Miesięczny trend raczej daje sygnały podobnych odczytów w tym roku jak w poprzednim. Na koniec z większym zrozumieniem możemy przyglądnąć się statystykom prezentowanym przez Eurostat, czyli wskaźnikowi ogólnej dynamiki kwartalnej dla wszystkich krajów Unii Europejskiej. Jak podaje ta instytucja, „W drugim kwartale 2023 roku liczba ogłoszeń o upadłościach skorygowana sezonowo, wzrosła w UE o 8,4% w porównaniu z pierwszym kwartałem 2023 r., osiągając najwyższy poziom od 2015 roku.” Rzeczywiście dynamika jest rekordowa, ale pamiętajmy jak czytac dane statystyczne. Z punktu widzenia analizy branżowej, będącej częścią analizy kredytowej, to liczby bezwzględne będą dla każdego credit managera lepszym opisem sytuacji. Nie da się ukryć, że coraz więcej firm w Europie ma problemy finansowe, ale patrząc historycznie, kłopoty te są ciągle dość przeciętne. Do tej pory … niewypłacalności jest w budownictwie. Nieco inaczej wygląda Finlandia. W perspektywie rocznej, liczba niewypłacalności w minionym roku była wyższa (2278) od tej sprzed pandemii (2019: 2224). Był to drugi z rzędu roczny wzrost po gwałtownym spadku bankructw w 2020 do tylko 1868. Statystyki miesięczne nie są jednoznaczne i mocno się wahają. Wygląda to na stabilizację i tegoroczny poziom bliski średniej z czasów przed pandemią. www.creditmanagermagazine.pl WRZESIEŃ / SEPTEMBER 2023 12 Statystyka niewypłacalności w Holandii wygląda bardzo podobnie do tej w Niemczech. W ujęciu rocznym, ostatni rok wygląda mało „imponująco” ze 1854 bankructwami. To wprawdzie nieco więcej niż rok wcześniej (1537), ale nadal mniej niż w roku 2020, gdzie widzieliśmy 2703 niewypłacalności, i znacznie mniej niż w latach ubiegłych (ze szczytem w roku 2013 na poziomie 8376 bankructw). Miesięczne statystyki pokazują tendencje rosnąca od połowy 2022 roku, a porównanie bieżących danych do „dołka” z przełomu 2021/2022 daje imponujące 100% przyrostu. Biorąc to wszystko pod uwagę, należy spodziewać się około 2000 upadłych przedsiębiorstw w tym roku w Holandii, co w wieloletniej perspektywie będzie to liczba dość niska. W ujęciu branżowym, najwięcej niewypłacalności jest w handlu. A co słychać w Skandynawii? Przegląd zaczniemy od Szwecji. Perspektywa roczna to prawie identyczna liczba bankructw w 2020 roku (6797) co rok wcześniej, przed pandemią (6805). Rok 2021 przyniósł znacznie mniej niewypłacalności, bo 6043, by rok później było to już 6400. Dynamiki nie są imponujące, a dane za kilkanaście ostatnich lat pokazywały i wyższe liczby (w 2013 było to 6947) i znacznie niższe (w 2016 było 5480). Jednak rzut oka na dane miesięczne daje już nieco więcej do myślenia. W informacji dostępnej do lipca tego roku, widzimy dość mocny skok dynamiki bankructw, bo aż o 40%. I dalej przyglądając się tym danym widzimy, iż omówione poziomy nie miały swojego precedensu w ostatnich latach. W Norwegii mamy podobny obraz do Szwecji. Choć liczba niewypłacalności w zeszłym roku urosła o 13%, tj. z 2688 do 3040, jest to znacznie mniej od tych podczas pandemii (2020 rok to 3550 bankructw) i w roku 2019 (4001). Dane miesięczne, dostępne do maja 2023, pokazują wzrost liczby firm w kłopotach finansowych o około 30% w stosunku do poprzedniego roku. Jeżeli tendencja zostanie utrzymana, liczba niewypłacalnych firm osiągnie rekordowy poziom około 4000 firm. Warto zauważyć, ze w kraju wikingów najwięcej źródło: opracowanie PICM na podstawie danych Statistics Netherlands (CBS)
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MTU4MDI=