Credit Manager Magazine 9/2022

37 www.creditmanagermagazine.pl WRZESIEŃ / SEPTEMBER 2022 ANALIZY Pogarszają się prognozy demograficzne dla Polski Liczba osób w wieku produkcyjnym w Polsce stale spada. Do 2070 roku zmniejszy się o co najmniej jedną trzecią. Przy jednoczesnym wzroście oczekiwanej długości życia, skutki dla systemu emerytalnego mogą okazać się druzgocące. Jak wskazuje wstępny raport GUS oparty na wynikach spisu powszechnego, w 2021 r., w porównaniu do sytuacji sprzed 10 lat, li- czebność osób w wieku produkcyjnym spa- dła o 2,2 miliona. Równolegle w ostatnim dziesięcioleciu przy- było niemal 2 miliony seniorów (kobiet w wieku 60 plus i mężczyzn 65 plus). Tru- izmem jest, że emerytom za lata pracy należy się utrzymanie. Pozostaje jednak pytanie, czy kurcząca się liczba ludności w wieku produk- cyjnym będzie w stanie je zapewnić. Prognozy nie napawają bowiem optymi- zmem. Według raportu Komisji Europejskiej „The 2021 Ageing Report Economic & Bud- getary Projections for the EU Member States (2019–2070)”, ludność Polski spadnie o nie- mal 20 proc. przed 2070 r. Ponadto można spodziewać się wzrostu współczynnika zależności osób starszych (ang. old age dependency ratio – to wskaźnik pokazujący liczbę osób w wieku emerytal- nym w porównaniu do liczby osób w wieku produkcyjnym). Według autorów raportu będzie on w Polsce jednym z najwyższych w UE i przekroczy 65 proc. Spada stopa zastąpienia Ten sam raport wskazuje, że zasoby siły robo- czej w Polsce do 2070 r. zmniejszą się o co naj- mniej jedną trzecią. Nasz kraj znalazł się więc pod tym względem w gronie 6 państw UE, w których ten problem jest najbardziej palący. Sytuacja, w której coraz mniejsza rzesza pra- cowników musi utrzymywać coraz większą liczbę emerytów, budzi obawy o wysokość świadczeń. Na przykład dr Antoni Kolek i Oskar Sobolewski w ekspertyzie „Instytutu Marcin Jendrzejczak Dr nauk ekonomicznych w zakresie ekonomii i finansów; dziennikarz i publicysta Emerytalnego” zwracają uwagę na spadek stopy zastąpienia. W 2020 r. wynosiła ona bowiem jedynie 42,4 procent. To obniżenie o 10,1 punktów pro- centowych w latach 2014–2020. Sytuacja jest poważna, gdyż stopa zastąpienia znajdująca się na poziomie 40 proc. jest granicą uzna- waną przez Międzynarodową Organizację Pracy za minimalny standard. Spadek tego wskaźnika wynika też ze wzrostu oczekiwanej przeciętnej długości życia. Wią- że się bowiem ze spadkiem oczekiwanej wy- sokości emerytury. Stanowiący jej podstawę kapitał trzeba podzielić przez wyższą liczbę. W efekcie miesięczna wypłata staje się niższa. Przypomnijmy, że przeciętna oczekiwana długość życia publikowana jest przez GUS i dotyczy zbiorczo obojga płci. Wartość tego wskaźnika dla 60-latków jest kluczowa dla emerytur kobiet, a dla 65-latków dla eme- rytur mężczyzn. Przy ustalaniu wysokości świadczenia liczy się korzystniejsza wartość tego wskaźnika, a więc albo: • przeciętna długość trwania życia w mo- mencie przejścia na emeryturę albo • przeciętna długość trwania życia w mo- mencie faktycznego przejścia na emery- turę (jeśli emeryt nie decyduje się na to od razu). Stopa zastąpienia spadnie jeszcze bardziej W dłuższym terminie średnia oczekiwana długość życia będzie zapewne rosnąć, zatem wysokość miesięcznego świadczenia spadnie. W ostatnich latach mieliśmy do czynienia z anomalią, a więc (skądinąd godnym po- żałowania) spadkiem średniej oczekiwanej długości życia wskutek wydarzeń związanych z pandemią Covid-19. W dłuższym terminie trend pozostanie jednak rosnący. W opublikowanym na stronie ZUS raporcie Jarosław Oczki z Wydziału Nauk Ekono- micznych i Zarządzania UMK w Toruniu stwierdził, że „przy założeniu wieku eme- rytalnego 60/65 stopa zastąpienia w 2060 r. może wynosić nawet 18,7 proc.”. Gdyby zaś zrównać wiek emerytalny do 67 lat, to stopa zastąpienia wyniosłaby w 2060 r. 28,7 proc., co również nie rozwiązywałoby problemu. Co istotne, problemy związane z systemem emerytalnym nie będą rozłożone równo. Szczególnie dotkną one kobiety. To one czę- ściej bowiem przerywają pracę zawodową, by zająć się dziećmi, a niekiedy też opiekować „W sytuacji, gdy państwowy system emerytalny wprawdzie będzie wypłacał świadczenia,lecz będą one zbyt niskie, by zapewnić godziwe życie, kwestią ogromnej wagi staje się edukacja finansowa Polaków, która skłoni ich do przejęcia troski o byt na własne barki.”

RkJQdWJsaXNoZXIy MTU4MDI=