Credit Manager Magazine 7/2025
przedsięwzięciem, dla którego aktualnie CBK PAN poszukuje inwestora, jest projekt sztucznej ręki, oferujący produkt nie tylko o lepszych parametrach niż zaawansowane urządzenia rynkowe, lecz także dużo tańszy od obecnie dostępnych. Ośrodek przygotował ponadto koncepcję nawigacji niezależnej od tradycyjnie oferowanej przez GPS (ang. Global Positioning System). Polskie przewagi konkurencyjne w nieziemskim biznesie Technologie kosmiczne odgrywają kluczową rolę w rozwoju wielu branż, takich jak telekomunikacja, transport czy rolnictwo. Systemy nawigacyjne i satelitarne przynoszą wymierne korzyści gospodarcze, a ich rosnące zastosowanie w biznesie zwiększa ich znaczenie na rynku. Według raportu „Space: The $1.8 Trillion Opportunity for Global Economic Growth” Światowego Forum Ekonomicznego i McKinsey & Company opublikowanego w kwietniu 2024 r. niższe koszty i lepszy dostęp do technologii kosmicznych, takich jak komunikacja, pozycjonowanie, nawigacja oraz usługi obserwacji Ziemi, mogą zwiększyć wartość globalnej gospodarki kosmicznej z 630 mld dol. w 2023 r. do 1,8 bln dol. do 2035 r. Oznacza to przeciętny roczny wzrost na poziomie 9 proc., co znacznie przewyższa prognozowane średnie tempo wzrostu globalnego produktu krajowego brutto. Udział Polski w globalnym rynku kosmicznym stanowi niewielki procent tej kwoty, jednak krajowy sektor kosmiczny dynamicznie się rozwija. – Jeśli zakończy się sukcesem, pojawi się potrzeba zwiększenia liczby przelotów nad obserwowanym obszarem, co wiąże się z wielokrotnym zwiększeniem liczby satelitów w konstelacji. Ponadto, ze względu na warunki pogodowe w naszej strefie klimatycznej, istnieje konieczność obserwacji w innych zakresach widma elektromagnetycznego niż widzialne czy podczerwień, co wygeneruje zapotrzebowanie na dodatkowe satelity zapewniające obserwację w niesprzyjających warunkach, dostarczające jeszcze inne cenne dane, jak rozdzielczość przestrzenna (wysokość) – wyjaśnia dr Zawistowski. Polskie firmy odgrywają coraz większą rolę w dostarczaniu komponentów i usług dla sektora kosmicznego. Specjalizują się m.in . w budowie satelitów do obserwacji Ziemi, pozyskiwaniu i analizie danych satelitarnych oraz ich archiwizacji i udostępnianiu. Przykładem jest firma Creotech Instruments, która specjalizuje się w produkcji małych satelitów i podsystemów sterowania dla misji kosmicznych. Inny lider branży, Sener Polska, dostarcza kluczowe elementy mechaniczne do europejskich programów kosmicznych. Równocześnie różne startupy rozwijają technologie satelitarne oparte na nowoczesnych systemach obserwacyjnych znajdujących zastosowanie w rolnictwie, monitoringu środowiska czy planowaniu przestrzennym. „Technologie kosmiczne odgrywają kluczową rolę w rozwoju wielu branż, takich jak telekomunikacja, transport czy rolnictwo. Systemy nawigacyjne i satelitarne przynoszą wymierne korzyści gospodarcze, a ich rosnące zastosowanie w biznesie zwiększa ich znaczenie na rynku.” Dr Tomasz Zawistowski zwraca uwagę na firmę CloudFerro – najbardziej dochodową polską firmę kosmiczną, która zarządza zbudowaną przez siebie platformą zapewniającą natychmiastowy dostęp do danych obserwacji Ziemi z programu Copernicus. W ciągu ostatnich kilku lat firma znacząco zwiększyła skalę działalności w Europie i stała się regionalnym liderem w swojej części rynku. Przed polskim sektorem kosmicznym otwierają się nowe perspektywy. Ogłoszony pod koniec grudnia projekt obserwacji Ziemi MikroGlob, realizowany w ramach umowy między Agencją Uzbrojenia a firmą Creotech Instruments, o wartości ponad 500 mln zł może wpłynąć na dalszy rozwój rynku małych satelitów w Europie. W Związku Pracodawców Sektora Kosmicznego zarejestrowanych jest ponad 70 firm. – Wśród tych podmiotów są takie, które dobrze radzą sobie w konkurencji z zagranicznymi firmami. W większości przypadków niezbędny jest jednak czas na wykształcenie kadr, które je zasilą. Polski rynek specjalistów przygotowanych do pracy w sektorze kosmicznym jest płytki, a dużym problemem jest rotacja kadr. Istotne jest zdobycie odpowiedniego doświadczenia przez personel tych firm. Przez wiele lat rodzime przedsiębiorstwa wygrywały z zagraniczną konkurencją dzięki niższym płacom w Polsce. Obecnie te różnice nie są już tak znaczące. Coraz większą rolę będą odgrywać innowacyjność i kreatywność, które są charakterystyczne dla polskich inżynierów i naukowców. Dlatego jestem przekonany, że konkurencyjność polskich firm kosmicznych będzie rosła – mówi dr Zawistowski. Mimo to, jak twierdzi, próba konkurowania ze światowymi liderami branży kosmicznej jest zadaniem trudnym, a czasami wręcz niemożliwym. Istnieją jednak obszary, w których jesteśmy w stanie zademonstrować swoje mocne strony. – Na przykład pomysł budowy w Polsce niewielkich satelitów o masie kilkudziesięciu kilogramów, które z bardzo niskiej orbity są w stanie obserwować Ziemię, jest niezwykle konkurencyjny w porównaniu z tradycyjnym podejściem, w którym wielkie i drogie satelity obserwują Ziemię z wysokości co najmniej 500 km. Tu możemy wygrać dzięki niższej cenie i łatwiejszemu procesowi produkcji satelitów bazujących na komercyjnie dostępnych komponentach (COTS, ang. commercial off-the-shelf ). Ich zastosowanie w branżach związanych z bezpieczeństwem wydaje się obiecujące. „Według danych Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA) polski sektor kosmiczny obejmuje obecnie około 400 firm i instytucji badawczo-naukowych zatrudniających około 15 tys. osób.” BIZNES LIPIEC 2025 www.creditmanagermagazine.pl 31
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MTU4MDI=