Credit Manager Magazine 6/2021
37 CREDIT MANAGER MAGAZINE czerwiec / june 2021 branże się burze śnieżne w USA, blokada kanału Sueskiego, zatrzymanie produkcji granulatów oraz zatory w portach. Do tego pojawił się wzmożony popyt na rynkach światowych na dobra różnego typu, które w postaci surow- ców albo gotowych produktów docierają do Europy. Ich niedobór spowodował niezbilan- sowanie podaży i popytu, a zakupowa panika przełożyła się na drastyczny i bardzo szybki wzrost cen. Niestety, koszty logistyczne surow- ców szybko nie spadną, więc duża cześć dóbr i surowców importowanych do Europy jeszcze znacznie zdrożeje, a co za tym idzie, wymusi także wzrost cen produktów lokalnych. Euro- pa, jako importer większości surowców, jest w dużym stopniu uzależniona w swoich kosz- tach produkcji od globalnej sytuacji na rynku logistycznym i cen we frachcie morskim. Przemysł tworzyw sztucznych w sposób bez- pośredni odczuwa zmiany na tym rynku, a szczególnie w przypadku, kiedy koszt konte- nera z dalekiego wschodu wzrasta kilkukrot- nie. W przypadku firmy ALPLA odczuwamy obecną sytuację, jak każdy inny uczestnik tego rynku, natomiast zarządzamy nią w od- powiedni sposób. Opóźnienia logistyczne do- tknęły i nas, jednak na szczęście wyszliśmy z tego prawie suchą stopą. Wynika to z faktu, że strategia firmy, co do oceny ryzyka dzia- łalności przy takiej skali, wprowadza sze- reg narzędzi zabezpieczenia produkcji w dłuż- szym okresie na wypadek problemów w za- opatrzeniu. Sama skala sprawia, że te pro- blemy są większe, jednak ona także pomaga poprzez relokację zasobów pomiędzy wielo- ma zakładami tak, aby ewentualne niedobry były pokrywane z zasobów dostępnych dla ALPLA na całym rynku Europejskim. To po- zwala nam obsłużyć naszych klientów w do- bie niedoborów materiałowych w znacznie lepszym wymiarze niż gdybyśmy nie mieli do dyspozycji wypracowanych narzędzi i ko- rzyści skali. Braki, które obserwowaliśmy na rynku w Q1 i Q2 są na razie w wymiarze krótkoterminowym. Z czasem rynek będzie powracał do normy i zbilansowania podaży i popytu, jednak co do cen i kosztów produk- cji możemy mieć długoterminowe obawy, czy ceny zostaną skorygowane w czasie. Krzysztof Wiśniewski, Prezes Zarządu EUROCAST Już od dłuższego czasu dostępność surow- ców w naszej branży przetwórstwa tworzyw sztucznych stała się poważnym problemem. Jeszcze kilka tygodni temu najbardziej wido- czne były braki homopolimeru PP, ale w tym obszarze radziliśmy sobie zastępując go ak- tualnie przetestowanymi formułami alterna- tywnymi, niestety droższymi od standardo- wej technologii. Jednakże pozwalało nam to zabezpieczyć chwilowo potrzeby Klientów. Obecnie największe wyzwanie stanowi brak wystarczającej ilości surowców polipropyle- nowych na rynku. O ile w obszarze surowców PET wszyscy czekają na efekt uruchomienia instalacji poprzeglądach ,m.in . uruchomienie produkcji EO oraz EG w PKN Orlen w Pło- cku, jak również import, który, jak wynika ze wstępnych prognoz może pojawić się na prze- łomie czerwca i lipca, tak w przypadku po- lipropylenu bardzo ostrożnie podchodzi się do jakichkolwiek prognoz związanych z po- prawą dostępności. Aktualnie nasza produkcja zarówno folii mięk- kich (CPP oraz laminatów), jak i twardych (PET, PET//PE) jest zagrożona z uwagi na zapowiadane całkowite braki surowców na rynku. Wielkość naszej miesięcznej produk- cji wynosi ponad 3 tys. ton, a zabezpieczenia surowcowe, którymi dysponujemy, nie star- czą na dłużej niż dwa tygodnie. Ponadto, ilość koniecznych grade’ów do produkcji wie- lu aplikacji oraz terminy przydatności nie pozwalają nam utrzymywać większych sta- nów magazynowych surowców. Niemniej, obecnie, mimo totalnego rozchwiania rynku, funkcjonujemy, usiłując pozyskać surowce ze wszystkich możliwych źródeł, nawet dotych- czas niewykorzystywanych. Ponadto, pomimo podpisanych kontraktów z producentami surowców w oparciu o szcze- gółowe prognozy zapotrzebowania na kon- kretne grade’y, nadchodzące tygodnie po- kazują, iż dostawcy nie są w stanie zabez- pieczać pełnego wolumenu surowca, wynika- jącego z wcześniejszych prognoz. Działania, które zmuszeni byliśmy wdrożyć, w tym po- szukiwanie alternatywnych surowców, jak również pewne modyfikacje w technologii praktykujemy w dalszym ciągu, chcąc w ten sposób zabezpieczyć ciągłość naszej produk- cji. Zabezpieczanie stanów magazynowych surowców w dłuższej perspektywie jest nie tylko niezwykle trudne w obecnej sytuacji, ale równocześnie ryzykowane ze względu na niestabilność globalnego rynku surowców. Na przestrzeni ostatnich miesięcy oraz sytu- acji, jaką spowodowała totalna destabilizacja rynku surowców, wydaje się, że w pewnym sensie stwierdzenie „powrót do normalnego funkcjonowania” nabrało archaicznego zna- czenia. Podczas regularnych rozmów z pro- ducentami surowców, mimo pewnych ogól- nych informacji z rynku o importach i odblo- kowaniu dostępności kontenerów, znoszeniu obostrzeń wynikających z ograniczeń pan- demii, uruchomieniu instalacji i całej gamie dodatkowych przyczyn, nie pojawiają się żadne deklaracje dotyczące stabilizacji. Co więcej – niestety – słyszymy, w przypadku poliprolylenu sytuacja nie ulegnie poprawie w najbliższym czasie. „Braki, które obserwowaliśmy na rynku w Q1 i Q2 są na ra- zie w wymiarze krótkoterminowym. Z czasem rynek będzie powracał do normy i zbilansowania podaży i popytu, jednak co do cen i kosztów produkcji możemy mieć długoterminowe obawy, czy ceny zostaną skorygowane w czasie.” „Główne przyczyny kryzysu na rynku PET, jak wynika z podsumowania JBF, który ogłosił Force Majeure, to globalny kryzys kontenerowy, wpływający na dostawy surowców, które już jesienią ubiegłego roku były nieustannie opóźniane oraz brak PTA, a uzyskanie PTA lokalnie w dowolnym miejscu na świecie jest prawie niemożliwe.” Krzysztof Wiśniewski, Prezes Zarządu EUROCAST
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MTU4MDI=