Credit Manager Magazine 2/2022

17 CREDIT MANAGER MAGAZINE LUTY / FEBRUARY 2022 Drogi gaz uderza w europejskich konsumentów i przemysł Zima to w energetyce zawsze okres stress testu. W tym roku zima w energetyce europejskiej - za sprawą niedoborów gazu - zaczęła się już we wrześniu. Tomasz Świderek Dziennikarz specjalizujący się w tematach szeroko rozumianej branży telekomunikacyjnej i nowych technologii Na zbyt niskie wypełnienie europejskich ma- gazynówgazuzłożyłosięwieleprzyczyn.Ostat- ni sezon grzewczy, który jest okresem zwięk- szonego zapotrzebowania na gaz, był dłuższy niż zwykle. Zaczął się wcześniej i skończył później niż zazwyczaj. To sprawiło, że w ma- gazynach pozostało mniej gazu i zapasy trzeba było uzupełniać z niższego poziomu. A uzu- pełnianie nie jest proste, co szczegółowo opi- sał „Obserwator Finansowy” w artykule „Ga- zpromu lekcja dla Europy”, w którym autor wskazywał na rolę Gazpromu w pogłębianiu europejskich gazowych kłopotów. Zapotrzebowanie na gaz było wyższe, podob- nie jak w poprzednim okresie grzewczym. W lecie popyt był też wyższy. Działo się to za sprawą słabszej produkcji energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Zarówno w elektro- wniach fotowoltaicznych, jak i przez farmy wiatrowe. Tu zaważyły czynniki pogodowe – mniej słoneczne i bezwietrzne dni. Popyt na prądzwiększatakżeszybszeniżoczekiwanewy- chodzenie gospodarek z pandemicznej zapa- ści. Przykładowo najnowsze szacunki zWłoch mówią o 6-proc. wzroście PKB wobec 4,5 proc. prognozowanych wcześniej. Gdy źródła odnawialne produkująmniej ener- gii, jej braki są uzupełniane przede wszystkim przez elektrownie na paliwa kopalne. W wie- lu krajach – m.in. w Niemczech – są to elek- trownie na gaz, których zaletą jest duża elastycz- ność pracy i możliwość szybkiego reagowa- nia na zgłoszone zapotrzebowanie. W Niem- czech w ciągu pierwszych 38 tygodni tego roku elektrownie na gaz odpowiadały za bli- sko 11 proc. produkcji prądu.Wcałym2020 r. – według danych niemieckiego Fraunhofer Institute for Solar Energy Systems ISE – było to niemal 12 proc. W Wielkiej Brytanii zaczęła się seria ban- kructw firm kupujących na wolnym rynku gaz oferowany następnie odbiorcom indywi- dualnym w rocznych kontraktach ze stałymi cenami. Do 22 września upadło dziewięciu takich pośredników, którzy obsługiwali 1,9 mln klientów. Wszyscy konsumenci zostali przeniesieni do innych, droższych dostaw- ców, takich jak British Gas. Eksperci nie wy- kluczają, że do końca roku na rynku pozosta- nie ok. 10 dostawców, czyli mniej więcej co trzeci z dziś działających. Także w Niemczech pojawił się pierwszy do- stawca gazu, który z powodu wysokich cen surowca wypadł z rynku. Deutsche Ener- giepool z Dolnej Saksonii zerwał wszystkie umowy „z powodu ich nieracjonalności eko- nomicznej”. Przerw w dostawach nie było. Klientów – w tym przedsiębiorstwa – przejął koncern energetyczny Eon. Poza Niemcami elektrownie gazowe są też istotnym składnikiem systemów energetycz- nych krajów na południu Europy i wWielkiej Brytanii. To konsekwencja odchodzenia tych krajów od węgla w energetyce. We Włoszech w 2020 r. niemal 46 proc. produkcji energii elektrycznej pochodziła z elektrowni na gaz, w Hiszpanii – prawie 26 proc., w Grecji – niemal 54 proc., a w Wielkiej Brytanii – bez mała 40 proc. Na przełomie lata i jesieni wyższe ceny gazu odbiły się na cenach energii elektrycznej. Na giełdach energii ceny prądu poszybowały do rekordowych poziomów. Dostawcy bankrutują Drogi gaz i prąd oznaczają kłopoty dla go- spodarki. Widać to m.in . w Wielkiej Bryta- nii, gdzie ceny energii elektrycznej i gazu we wrześniu osiągały astronomiczne poziomy. W przypadku prądu ceny na rynku dostaw natychmiastowych we wrześniu w szczycie dochodziły do 2500 funtów za MWh i były 50 razy wyższe niż średnia w kwietniu. Gaz w porównaniu do 2020 r. podrożał o 420 proc. Ofgem, brytyjski regulator rynku energii już w sierpniu ogłosił, że od października mak- symalne ceny prądu i gazu dla gospodarstw domowych pójdą w górę o ponad 12 proc. Ko- BIZNES „WWielkiej Brytanii zaczęła się seria bankructw firm kupujących na wolnym rynku gaz oferowany następnie odbiorcom indywidualnym w rocznych kontraktach ze stałymi cenami. Do 22 września upadło dziewięciu takich pośredników, którzy obsługiwali 1,9 mln klientów. Wszyscy konsumenci zostali przeniesieni do innych, droższych dostawców, takich jak British Gas.”

RkJQdWJsaXNoZXIy MTU4MDI=