Credit Manager Magazine 1/2025
BRANŻE STYCZEŃ 2025 www.creditmanagermagazine.pl 51 „Dyrektywa budynkowa wiąże się również z tzw. ETS2, czyli rozszerzeniem systemu handlu emisjami na budownictwo i transport. Na skutek objęcia budownictwa systemem ETS w 2027 r. koszt ogrzewania gazem może wzrosnąć o 17%, a węglem o 53%, z kolei po 2035 r. ogrzewanie gazem będzie aż o 80% droższe, a węglem o ponad 250% względem obecnej sytuacji.” Nowe oblicze Zielonego Ładu Wprowadzanie w życie ambitnej polityki klimatycznej Unii Europejskiej, wyrażonej w postanowieniach Europejskiego Zielonego Ładu, stawia przed nami kolejne wyzwania. Jednym z nich jest trwające obecnie wdrażanie dyrektywy Energy Performance of Buildings Directive (EPBD) do porządków prawnych poszczególnych państw członkowskich. Cel dyrektywy jest ściśle związany z przyjętym przez UE zobowiązaniem do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych netto o 55% do 2030 r. (względem 1990 r.). Budynki w Unii Europejskiej odpowiadają z kolei za 40% zużycia energii, emitują 36% gazów cieplarnianych. Dyrektywa budynkowa wiąże się również z tzw. ETS2, czyli rozszerzeniem systemu handlu emisjami na budownictwo i transport. Z analizy think thanku Forum Energii pt. Czysta i tania energia w polskich domach wynika, że na skutek objęcia budownictwa systemem ETS w 2027 r. koszt ogrzewania gazem może wzrosnąć o 17%, a węglem o 53%, z kolei po 2035 r. ogrzewanie gazem będzie aż o 80% droższe, a węglem o ponad 250% względem obecnej sytuacji. Raport autorstwa Wandy Buk i Marcina Izdebskiego szacuje, że dla przeciętnej polskiej rodziny skumulowane koszty ETS2 wyniosą 24 018 zł w latach 2027- 2035 w przypadku gazu i 39 074 zł w przypadku węgla przy założeniu braku zmniejszenia energochłonności budynku poprzez termomodernizację. Jeszcze gorzej jest w przypadku domów energochłonnych (czyli tzw. wampirów energetycznych o najwyższym zapotrzebowaniu na energię). Wtedy koszty te wzrastają odpowiednio do 45 831 zł i 77 318 zł. Warto jednak podkreślić, że choć dyrektywa budynkowa jest w pewnym sensie odpowiedzią na ETS2, nie odpowiada za wyżej wymienione koszty. Co prawda, w dyrektywie wyznaczone są poziomy redukcji emisji, jednak znajdują się w niej zapisy mające zapewnić, że Nie taka dyrektywa straszna, jak ją malują Wokół dyrektywy budynkowej narosło wiele mitów. Pierwszy z nich mówi, że to koniec gazu w ogrzewnictwie indywidualnym, a instalacje gazowe mają być do końca 2040 r. wyłączone z eksploatacji, wręcz będą zdejmowane ze ścian. To nieprawda – w dyrektywie znalazł się dość miękki zapis dotyczący paliwa, a nie samych kotłów. W grę wchodzi więc np. domieszka biometanu do gazu ziemnego, aby ten gaz „zazielenić”. Dyrektywa europejska EPBD, zwana potocznie dyrektywą budynkową, a przez niektórych dyrektywą wywłaszczeniową, rozpaliła debatę publiczną. Niektórzy przekonywali, że jej wdrożenie będzie prowadzić do odbierania ludziom domów i mieszkań, a w konsekwencji skazywać ich na bezdomność. Czy jest to realne zagrożenie? A może ta dyrektywa to szansa na rozwój gospodarczy? Chcemy czy nie, w najbliższych latach będziemy musieli zmierzyć się z niesionymi przez nią wyzwaniami. Warto więc podejść do nich tak, aby wzmocniły nasze państwo i społeczeństwo. Unia wyrzuci ludzi na bruk czy uratuje polski sektor budowlany? O dyrektywie EPBD środki finansowe trafią do najbardziej wrażliwych grup gospodarstw domowych. Dokument zobowiązuje też państwa członkowskie do tworzenia programów wsparcia. Koszty dyrektywy budynkowej nie są związane bezpośrednio z ETS2, a z koniecznością redukcji zużycia energii. Ponadto znaczną część faktycznego wdrażania dyrektywy oddano w ręce krajowych parlamentów, które będą ją implementować, a także rządów tworzących dokumenty strategiczne. Bartłomiej Orzeł Klub Jagielloński
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MTU4MDI=