Credit Manager Magazine 1/2025

BIZNES www.creditmanagermagazine.pl STYCZEŃ 2025 30 „Nasz import z państw Mercosur jest znacznie mniej zdywersyfikowany niż unijny import i opiera się na kilku podstawowych grupach produktów, które nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla krajowego rolnictwa. Są to przede wszystkim wysokobiałkowe półprodukty wykorzystywane w przemyśle paszowym.” taniej żywności z państw Mercosuru zaraz po wejściu umowy w życie. Wydaje się, że jednak nie powinno to mieć miejsca, gdyż uregulowania przyjęte w umowie mają przeciwdziałać takim sytuacjom. Po pierwsze, w przywozie do UE większości produktów z Mercosuru przewidziano okresy przejściowe, nawet kilkunastoletnie. Po drugie, docelowa wielkość preferencyjnych kontyngentów w przywozie niektórych produktów do UE ma być osiągnięta dopiero po kilku latach obowiązywania umowy. Po trzecie, szereg produktów wrażliwych dla unijnego sektora rolno-spożywczego wyłączono z liberalizacji. Oznacza to, że po wejściu umowy w życie warunki przywozu tych produktów do UE z Mercosuru nie ulegną zmianie. I po czwarte, w umowie zawarto zapisy umożliwiające stronom w pierwszych latach funkcjonowania postanowień czasowe wycofanie preferencji w dostępie do rynku w razie nadmiernego importu powodującego szkody rynkowe (dwustronny mechanizm ochronny). Nie ulega wątpliwości, że wejście w życie umowy wywoła pewne przesunięcia strumieni handlu rolno-spożywczego w UE. Zniesienie bądź redukcja ceł w przywozie towarów objętych kontyngentami może spowodować zmniejszenie nie tylko importu z innych krajów trzecich do UE, ale również dostaw między poszczególnymi państwami członkowskimi UE. Najbardziej zaniepokojona jest branża mięsna, mleczarska i cukrownicza. Należy (5,4 proc.), wołowina świeża lub schłodzona (3,4 proc.), cukier (1,7 proc.), wołowina zamrożona (1,2 proc.), mięso solone, suszone lub wędzone (1,1 proc.), konserwy mięsne (1 proc.), alkohol etylowy (0,9 proc.) oraz drób (0,8 proc.). Handel Polski z państwami Mercosur Asymetria cechuje również handel rolno- spożywczy Polski z państwami Mercosur. W 2023 r. wyeksportowaliśmy do Krajów Południa produkty rolno-spożywcze o wartości 72 mln euro (zaledwie 0,14 proc. polskiego eksportu rolno-spożywczego), natomiast sprowadziliśmy stamtąd produkty za 1739 mln euro (5,2 proc. importu rolno-spożywczego Polski). W konsekwencji ujemne saldo ukształtowało się na poziomie 1668 mln euro. Aż 82 proc. naszego eksportu żywności do Mercosuru trafiło w 2023 r. do Brazylii, 8 proc. – do Argentyny, 6 proc. – do Paragwaju i niespełna 3 proc. – do Urugwaju. W imporcie rolno-spożywczym udział Brazylii wyniósł 72 proc., Argentyny – 24 proc., Paragwaju – niespełna 4, a import z Urugwaju był śladowy. Polska eksportuje do Krajów Południa przede wszystkim słód, pieczywo cukiernicze oraz wyroby piekarnicze (wafelki i gofry, herbatniki), wyroby czekoladowe, przetwory spożywcze nigdzie indziej nie wymienione (koncentraty białkowe), wyroby cukiernicze, skrobie, preparaty dla niemowląt, herbatę, wody i napoje bezalkoholowe, mrożonki owocowe oraz wódkę. Nasz import z państw Mercosur jest znacznie mniej zdywersyfikowany niż unijny import i opiera się na kilku podstawowych grupach produktów, które nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla krajowego rolnictwa. Są to przede wszystkim wysokobiałkowe półprodukty wykorzystywane w przemyśle paszowym, które są nie do zastąpienia obecnie przez rodzimy surowiec – makuchy sojowe. Półprodukty te stanowiły ponad 2/3 polskiego importu z państw Mercosur przeciętnie rocznie w latach 2021–2023, a Kraje Południa były odpowiedzialne za 84 proc. dostaw tych produktów do Polski. Z państw Mercosur importujemy też surowce do przetwórstwa (m.in . tytoń) oraz produkty innych stref klimatycznych – bezpośrednio do konsumpcji (orzeszki ziemne, owoce cytrusowe, ryż), bądź przetwórstwa (sok i koncentrat pomarańczowy, kawa). Z produktów wrażliwych dla polskiego sektora rolno- spożywczego Polska sprowadzała niewielkie ilości cukru (26 tys. ton w 2023 r.), kukurydzy (około 50 tys. ton średnio rocznie w latach 2021–2023), mięsa drobiowego (ok. 1 tys. ton) oraz alkoholu etylowego (2,5 tys. ton). Obawy przed niekontrolowanym napływem żywności z Mercosuru W ostatnim czasie rozgorzała dyskusja na temat tego, że umowa UE–Mercosur stanowi realne zagrożenie dla unijnego rolnictwa. Jako jedną z największych obaw w dyskusji publicznej wymienia się zagrożenie niekontrolowanym napływem pamiętać, że już obecnie państwa Mercosur są ważnym dostawcą do UE niektórych wrażliwych produktów. Przeciętnie rocznie w latach 2021–2023 UE importowała 372 tys. ton wołowiny (masa mięsa i przetworów wyrażona w ekwiwalencie wagi tuszy – CWE), w tym aż 210 tys. ton wołowiny z państw Mercosur, także tej wysokiej jakości, w większości na mocy kontyngentu wprowadzonego przez UE w ramach WTO. Kraje te mają zatem już doświadczenie w spełnianiu norm obowiązujących na rynku unijnym w zakresie różnego rodzaju norm sanitarnych i bezpieczeństwa żywności. To może wskazywać, iż podobnie będzie też z przywozem w ramach kontyngentu. Umowa przewiduje dwa kontyngenty (jeden na mięso świeże, a drugi na mrożone) o preferencyjnej stawce celnej (7,5 proc.) o łącznym wolumenie 16,5 tys. ton CWE w pierwszym roku, stopniowo zwiększanym w kolejnych latach do poziomu 99 tys. ton CWE w szóstym roku. Mimo, że docelowa wielkość kontyngentu będzie stanowić zaledwie 1,2 proc. obecnej konsumpcji tego rodzaju mięsa w UE i porównywalny odsetek jego produkcji, nie można wykluczyć zakłóceń na rynkach poszczególnych produktów. UE jest ważnym eksporterem i importerem drobiu. Przeciętnie rocznie w latach 2021–2023 eksportowano z UE ponad 2 mln ton (masa mięsa i przetworów w ekwiwalencie wagi tuszy), a sprowadzano do UE około 850 tys. ton. Unijna produkcja i import mają charakter

RkJQdWJsaXNoZXIy MTU4MDI=