Credit Manager Magazine 6/2021

35 CREDIT MANAGER MAGAZINE czerwiec / june 2021 BRANŻE Janusz Władyczak Wcześniejpełniłfunkcjędyrektorade- partamentu produktów inwestycyj- nych w PKO TFI, odpowiadając za kształtowanie strategii produktowej w zakresie funduszy inwestycyjnych, tworzenie i wdrażanie rozwiązań in- westycyjno-oszczędnościowych ofero- wanych klientom na rynku polskim. Ukończył ESCP European School of Management z siedzibą w Paryżu. Studiował również na Uniwersytecie w Wiedniu, w Graduate Insititute of International andDevelopment Stud- ies w ramach Uniwersytetu Genew- skiego, jak i w Asian Institute of Tech- nology w Bangkoku. Damian Kaźmierczak Główny ekonomista w PolskimZwią- zku Pracodawców Budownictwa i ad- iunkt w Katedrze Zarządzania Finan- samiPrzedsiębiorstwanaWydzialeZa- rządzania Uniwersytetu Łódzkiego. Doktor nauk ekonomicznych, wykła- dowca akademicki, autor publikacji na temat hybrydowych instrumen- tów finansowych, ekspert i komenta- tor rynku budowlanego. Dr Damian Kaźmierczak, główny ekonomista Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa: Dane za I kwartał wskazują na relatywnie do- brą kondycję branży budowlanej, która wy- różnia się dużą odpornością na zawirowania związane z niesłabnącą epidemią COVID-19 na tle innych sektorów gospodarki. Całkowi- ta liczba niewypłacalności spółek prawa han- dlowego związanych z budownictwem nie zwiększyła się w sposób istotny w porówna- niu do poprzednich okresów. Bardzo moc- no wzrosła jednak liczba postępowań restru- kturyzacyjnych. Wzrost ten można tłuma- czyć uruchomieniem w czerwcu 2020 r. upro- szczonego postępowania restrukturyzacyjnego w reakcji na postępujący kryzys COVID-19, który zachęca przedsiębiorstwa do podejmo- wania prób restrukturyzacji w sytuacji za- grożenia niewypłacalnością. Należy przy tym pamiętać, że ok. 85 proc. firm budowlanych świadczy usługi jako osoby fizyczne (w po- zostałych sektorach gospodarki odsetek ten wynosi niewiele ponad 70 proc.), a to wła- śnie mniejsze podmioty są najbardziej na- rażone na negatywne konsekwencje spadku produkcji budowlano-montażowej na sku- tek epidemii koronawirusa. Sytuacja dużych firm jest zgoła odmienna. Duże przedsię- Janusz Władyczak, prezes KUKE: I kwartał był dla sektora jednym z najtrud- niejszych od dłuższego czasu, ale patrząc na trendy w danych GUS dotyczących produkcji budowlano-montażowej oraz koniunktury można oczekiwać, że właśnie minęliśmy cy- kliczny dołek. Wszyscy liczą na obfity stru- mień środków unijnych, który może się za- cząć pojawiać już w drugim półroczu br.: z nowej perspektywy budżetowej oraz fun- duszu odbudowy. Z uwagi na presję kosz- tową, m.in . wzrost cen materiałów, polskie przedsiębiorstwa budowlane dzięki oferowa- niu niższych cen wykonawstwa mają szansę na zdobycie wielu kontraktów, w tym w Eu- ropie Zachodniej. Kolejną szansą będą rosną- ce nakłady na służbę zdrowia i rozwój sieci szpitali – tak w Polsce, jak i innych krajach Europy – na czym skorzystają podmioty bu- downictwa specjalistycznego. Nie oznacza to, że problemy w branży nie będą się pojawiać. Dopóki ożywienie w go- spodarkach nie okaże się trwałe, to inwesty- cje prywatne w Polsce i na rynkach ekspor- towych nie odbiją dynamicznie. Widzimy, że z powodu problemów wywołanych epidemią zdarzają się opóźnienia nie tylko w rozpo- częciu inwestycji, ale również w ich odbio- rach, przez co następują opóźnienia w pła- tnościach, co dla mniejszych firm wykonaw- czych może oznaczać kłopoty z zachowaniem stabilności finansowej. Wg GUS aż 20 proc. firm z branży, w większości chodzi właśnie omniejszepodmioty,raportujeproblemyzbie- żącym finansowaniem. Duże grupy budow- lane, zazwyczaj zdywersyfikowane oraz z do- brze zbudowanym portfelem zamówień, ope- rują przy satysfakcjonującej rentowności i cie- szą się wystarczającą płynnością, by starto- wać w kolejnych przetargach, a tych niestety pojawia się coraz mniej. Wśród ubezpieczy- cieli należności, branża jest niezmiennie oce- niana jako dość ryzykowna. Drożejące mate- riały powodują, że trudno ocenić opłacal- ność kontraktów w długim terminie i zasa- dność rosnących rozbieżności cenowych wi- docznych podczas przetargów. Ponadto ry- nek ubezpieczeniowy podobnie jak bankowy ulega konsolidacji, więc o nowe gwarancje bę- dzie coraz trudniej i trzeba będzie o tym pa- miętać, przystępując do kolejnych projektów. biorstwa weszły w rok 2021 w bardzo dobrej kondycji finansowej i większość z nich ma zapełnione portfele zleceń na kolejne miesią- ce i lata. W mojej ocenie będzie im jednak trudno powtórzyć znakomite wyniki z 2020 r. z uwagi na rosnące ceny materiałów i su- rowców. Nie ulega przy tym wątpliwości, że średnio- i długookresowe perspektywy dla dużych podmiotów wykonawczych działa- jących w segmencie infrastruktury transpor- towej i energetycznej są co najmniej dobre, ale nie można zapominać o potencjalnych problemach branży, kiedy nadejdzie kolejna kumulacja prac na rynku budowlanym w la- tach 2022-2025.

RkJQdWJsaXNoZXIy MTU4MDI=