Credit Manager Magazine 2/2021

39 CREDIT MANAGER MAGAZINE Luty / february 2021 WYWIAD Robert Dyrcz: Jakminął rok 2020? Czy był to trudny czas w ubezpieczeniach należności? Krzysztof Chechłacz: Na pewno nie było ła- two, zwłaszcza na początku zamieszania zwią- zanego z pandemią. Ograniczenie działal- ności gospodarczej (lockdown) spowodował spadki sprzedaży i powszechną niepewność w biznesie. Z drugiej strony, obserwowali- śmy, że przedsiębiorcy bardzo szybko dosto- sowywali się do zmieniających się warun- ków. Firmy uważnie kontrolowały spływ na- leżności i mimo wszystko płaciły na czas dbając o wizerunek solidnego kontrahenta. Istotną pomocą były tzw. tarcze antykryzy- sowe a uruchomione w ich ramach ogromne środki finansowe zapobiegły zatorom płatni- czym. W związku z tym wiele katastroficz- nych prognoz się nie sprawdziło. Szczególną popularnością cieszyło się ubezpieczenie ofe- rowane przez KUKE: GapEX – dające wspar- cie przedsiębiorcom - eksporterom, gdzie obecne limity są niewystarczające, oraz Ga- pEx+ kiedy ubezpieczyciel odmówił lub anu- lował limity. Obserwowaliśmy wręcz branże, które na przekór okolicznościom zwiększały produkcję nie nadążając z oczekiwaniami odbiorców. Dzisiaj wiemy, że niewypłacalno- Liczą się kompetencje Miniony rok pokazał, że nadzór nad należnościami handlowymi okazał się być kluczowym obszarem zarządzania finansami przedsiębiorstw. Jakie są wnioski z poprzednich 12 miesięcy na przyszłość? Co można zrobić lepiej, efektywniej aby rozwijać sprzedaż jednocześnie ograniczając ryzyko opóźnień płatności od klientów? Robert Dyrcz, Redaktor Naczelny Credit Manager Magazine, rozmawiam z Panem Krzysztofem Chechłaczem, współwłaścicielem firmy RiskMan, brokera ubezpieczeń finansowych. ści wzrosły, ale nie do aż tak wysokich pozio- mów. Zarówno przedsiębiorstwa jak i ube- zpieczyciele bardziej ostrożnie udzielały kre- dytu kupieckiego. Nie zaszkodziło to rozwo- jowi biznesu. Chyba lepiej było dmuchać na zimne niż potem ponosić konsekwencje nie- przemyślanych decyzji. Początek 2021 roku może napawać optymizmem, jednak wiele ryzyk nadal pozostało. Kluczowy w przedsiębiorstwie staje się do- brze dopasowany, wdrożony i konsekwentnie prowadzony proces zarządzania należnościa- mi, w tym: polisą ubezpieczeniową, skrojo- nym na miarę finansowaniem, narzędziami prewencyjnymi takimi jak raporty handlowe, czy czasem wręcz niezbędna - windykacja należności połączona z odpowiednim know -how i dostępem do narzędzi zabezpieczania potencjalnie niespłaconych faktur. Mamwra- żenie, że oferowana przez nas dla przedsię- biorców pomoc okazała się kluczowa wutrzy- maniu płynności finansowej i wykorzystania wielu szans jakie mimo wszystko przyniósł ze sobą miniony rok. Obserwowaliśmy też dużą determinację przedsiębiorców w po- szukiwaniu niebanalnych rozwiązań pozwa- lających im pokryć ryzyko niewypłacalności kontrahentów. Nasze propozycje rozwiązań finansowych dobrze wpisywały się w zgłasza- ne potrzeby i finałowo świetnie to zadziałało. RD: Szans? A co z ryzykiem? KCh: Oczywiście ryzyko zawsze jest, a w 2020 roku było niewątpliwie na bardzo wysokim poziomie. Kluczowym elementem jest umie- jętne obniżanie jego wpływu na biznes, szu- kanie obszarów przed nim chroniących, czy wręcz redukujących skutki jego działania. Nasze wieloletnie doświadczenie pozwoliło dobrze sobie z tym radzić. Byliśmy w stanie z sukcesem doradzić naszym Klientom jak mogą wykorzystać szeroką gamę instrumen- tów finansowych, aby przejść przez kolejne 12 miesięcy działalności ze wzrostem sprzedaży i z niewielkim zagrożeniem dla rentowności biznesu. Włączanie ochrony i ustanawianie optymalnych wartości limitów kredytowych, a u wielu ubezpieczycieli niejednokrotnie po- szukiwanie możliwości zwiększania limitów, czy wręcz ich przywracania po decyzjach znoszących, stało się chlebem powszednim. Ciężar obsługi polisy klienta przesunął się ewidentnie w kierunku utrzymywania po- krycia w limitach, aby pozwoliło to nadążyć za rozwojem jego sprzedaży i oczekiwań od- biorców. To niesie za sobą niestety dodatkowe zagrożenia, a konkretnie stale należy uważać na poszerzającą się falę fraudów, tj. wyłudzeń związanych z podstawieniem odbiorcy posłu- „Dzisiaj wiemy, że niewypłacalności wzrosły, ale nie do aż tak wysokich poziomów. Zarówno przedsiębiorstwa jak i ubezpie- czyciele bardziej ostrożnie udzielały kredytu kupieckiego. Nie zaszkodziło to rozwojowi biznesu.”

RkJQdWJsaXNoZXIy MTU4MDI=