Credit Manager Magazine 2/2021
30 CREDIT MANAGER MAGAZINE Luty / february 2021 ANALIZA BRANŻOWA Nikt nie odpowie na to pytanie lepiej niż Pol- ski Związek Przemysłu Kosmetycznego (Ko- smetyczni.pl ). Tworzy go dziś ponad 200 firm – producenci i dystrybutorzy kosmetyków, laboratoria, firmy doradcze i ośrodki dydak- tyczne, partnerzy okołobranżowi, dostawcy opakowań i surowców. I stale – mimo pan- demii – dołączają do nich nowe. Dlaczego? Bo to jedyna organizacja w Polsce, reprezen- tująca i wspierająca cele strategiczne przed- siębiorców wyłącznie branży kosmetycznej. Przez ponad 18 lat związek połączył startupy, małe, i duże rodzinne przedsiębiorstwa oraz międzynarodowe korporacje i największe polskie firmy kosmetyczne, które w atmos- ferze otwartości i zaufania działają razem skutecznie, zachowując przy tymwszelkie za- sady konkurencji. Nawet w tak wyjątkowych warunkach gospodarczych i ekonomicznych, z jakimi mamy do czynienia od marca 2020 r. Branża kosmetyczna: epoka przedcovidowa W Polsce produkcja kosmetyków to biznes szalenie konkurencyjny, o niskiej barierze wejścia. Nad Wisłą jest wszystko, co potrzeb- ne, do osiągnięcia kosmetycznego sukcesu: tradycje, potrzebna infrastruktura, dostęp do najnowszych technologii, ale przede wszyst- kim ludzie i ich wiedza. Za kosmetykiem, po który sięgamy, stoją zarówno kreatywni i wi- zjonerscy biznesmeni, jak i dobrze wykształ- ceni technolodzy, dzięki którym nasze działy R&D również mają swoje sukcesy. Polska przez dziesięciolecia była hubem kosmetycz- nym dla państw Europy Środkowo-Wschod- niej. Zdobyte w czasach PRL doświadczenia, istniejąca infrastruktura i kontakty bizneso- Nowa rzeczywistość polskiej branży kosmetycznej – wygrała elastyczność. Jakie są nowe szanse i zagrożenia? Jeden z Championów Polskiej Gospodarki – rodzima branża kosmetyczna. Potężna i innowacyjna gałąź gospodarki, której motorem napędowym są ludzie, wiedza i rosnąca przewidywalnie od lat sprzedaż w Polsce i na rynkach eksportowych. Z jakimi wyzwaniami zmaga się dziś, po 10 miesiącach covidowych utrudnień 5. pod względem wielkości w Unii Europejskiej kosmetyczny rynek? Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego we zostały w latach 90. dobrze wykorzysta- ne do budowy prywatnych przedsiębiorstw – firm, które często były dziełem całych ro- dzin. Te rodzinne koncerny i ich produkty do dziś mają silną pozycję na rynku. Konsu- menci lubią kosmetyki tworzone w firmach rodzinnych, doceniają ich determinację i su- kces. To ważna część siły polskich marek. Transformacja systemowa umożliwiła wej- ście nad Wisłę kosmetycznym gigantom, którzy lokując u nas swoje fabryki, stali się katalizatorem zmian i ośrodkami transferu zachodniej technologii. Kolejnym krokiem milowym w rozwoju naszego przemysłu było wejście do UE w 2004 r. – szybkie dopasowa- nie się do nowych regulacji, rozwój eksportu. Te doświadczenia zostały przekute na umie- jętność szybkiej adaptacji do zmieniających się warunków, łatwość odczytywania nastro- jów konsumenckich. Także rynek klienta jest niezwykle specyficzny. Polacy to konsumenci wrażliwi cenowo, przy- zwyczajeni do jednej z najszerszych w Europie półek kosmetyków, dociekliwi i wymagający od producentów transparentności na każdym eta- pie działania. Duże znaczeniema dla nich także jakość i innowacyjność produktów. O wysokiej konkurencyjności rozdrobnione- go polskiego sektora kosmetycznego najlepiej chyba świadczy segment dermokosmetyków. Na 20 największych graczy w kanale aptecz- nym w ujęciu ilościowym aż 12 to podmioty z polskim kapitałem. Na podium złoty i sre- brny medal przypada polskim producentom. Ilościowo Polacy zabierają ponad 66% tortu aptecznego. A wartościowo, co o wiele trud- niejsze, nawet w czasie pandemii COVID-19, brali ponad 50% rynku. Bez względu na to, czy patrzymy na ujęcie ilościowe czy warto- ściowe, jeśli producent z Polski może poka- zać, jakie efekty osiąga konkurując z global- nymi liderami, to jest to absolutnie najlepszy paszport do eksportu. Wiadomo – im więcej konkurentów musisz pokonać, tym bardziej dbasz o jakość, różnorodność i responsyw- ność na potrzeby konsumentów. W wypad- ku polskiego rynku to naprawdę nie są pu- ste słowa. Przeciwnie – stoją za nimi ciężka praca, pokonywanie wielu trudności w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, a w ostatnich miesiącach, naznaczonych przez COVID, także przemyślane, a jednocześnie elastyczne strategie biznesowe. Dzięki odwadze przed- siębiorców polskie produkty i marki są szero- ko rozpoznawane za granicą, także poza Unią „Polacy to konsumenci wrażliwi cenowo, przyzwyczajeni do jednej z najszerszych w Europie półek kosmetyków, dociekliwi i wymagający od producentów transparentności na każdym etapie działania. Duże znaczenie ma dla nich także jakość i innowacyjność produktów.”
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MTU4MDI=