Credit Manager Magazine 2/2021
28 CREDIT MANAGER MAGAZINE Luty / february 2021 MAKROEKONOMIA Leszek Ślazyk Politolog, publicysta, przedsiębiorca, związany zawodowo z Chinami od 1994 roku. Od ponad 25 lat zajmuje się organizacją produkcji w Chinach na zlecenie organizacji z Polski i Eu- ropy Środkowej. Ostatnie lata po- święcił pracy na rzecz polskich firm zainteresowanych zdobyciem chiń- skiego rynku dla swoich produktów i technologii. Autor ekspertyzy doty- czącej możliwości współpracy Polski z Chinami w obszarze gospodarki cyfrowej. Twórca koncepcji utworze- nia w prowincji Guangdong Polsko- Chińskiego Parku Sztucznej Inteli- gencji. Od roku 2010 roku redaktor naczelny stworzonego przez siebie portalu www.chiny24.com. Komen- tator zajmujący się problematyką chińskiej polityki i ekonomii. Zało- życiel Instytutu Badań Chin Współ- czesnych. Jako politolog zajmuje się aktualnie połączeniem najnowszych technologii z życiem społecznym i gospodarczym Chin. Pracuje obec- nie nad dwiema książkami: „Sztuka chińskich negocjacji, czyli jak sku- tecznie negocjować z chińskimi par- tnerami”, a także „Czemu nie rozu- miemy Chin?”. powodu: przebudowie będziemusiał ulec cały system redystrybucji środków. Trzeba będzie stworzyć prawo opodatkowujące wytwarza- nie i ustanowić system nie tylko pozwala- jący utrzymać się wszystkim pozbawianym pracy, ale żyć godnie i mieć szansę rozwoju. Chińczycy przygotowani są już i do tego. Im łatwiej. Wszystko w Chinach jest państwo- we, wszyscy w Chinach korzystają z syste- mów płatności mobilnych, upowszechnia się SystemZaufania Społecznego. Ale o tym przy innej okazji. Wróćmy do rewolucji. Kiedy robotyzacja i au- tomatyzacja przybierze charakter powszech- ny, zacznie gwałtownie wypierać ludzi z pro- cesów produkcyjnych, takie przewagi, jak położenie geograficzne, czy wielkość płac, stracą swoje znaczenie. Bo automatyczna fabryka zostanie umieszczona blisko swoich rynków zbytu, a determinantą konkuren- cyjności lokalizacji dla fabryki, oprócz bli- skości do konsumentów będzie wyłącznie... cena energii elektrycznej. Czy my w Pol- sce jesteśmy dziś w stanie konkurować z któ- rymś ze swoich sąsiadów pod względem kosz- tów energii elektrycznej? No, właśnie. Czy powinniśmy zatem smętnie złożyć broń i czekać na to, co się wydarzy? Nie. Powin- niśmy – wzorem Chińczyków – rozpoznać własne potencjały, czyli dokonać remanen- tu. W oderwaniu od położenia geograficz- nego i płac. Równolegle należałoby ustalić w detalach czym ta Rewolucja Przemysłowa 4.0 jest, jakie stanowi dla nas zagrożenia, a przede wszystkim jakie rodzi dla nas szan- se. Zebrawszy te informacje powinniśmy nie- zwłocznie zacząć wykorzystywać te szanse i rozpocząć prace teoretyczne (studyjne) oraz działania praktyczne mające na celu stworze- nie planu, dzięki któremu owe szanse będzie można wykorzystać. Już na pierwszy rzut oka wydaje się, że w planie tym priorytetami po- winna być energetyka i nauka. Jako system edukacji, ale też obszar badań, tworzenia no- wych rozwiązań, nowych technologii. Mamy takie potencjały. Ale pozostają zmarnowane jak polski grafen, czy zostają odsprzedane komuś ze świata, jak polskie perowskity. Powinniśmy. Czy tak się stanie? Bez względu na odpowiedź jedno jest pewne: Rewolucja Przemysłowa 4.0 nas dopadnie. Wczoraj science-fiction, jutro szara codzienność
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MTU4MDI=