Credit Manager Magazine 2/2021
26 CREDIT MANAGER MAGAZINE Luty / february 2021 .MAKROEKONOMIA Xiaomi Smart Factory zajmować się będzie podejmowaniem konte- nerów z kei, niemal wprost z „rąk” robotów rozładowujących dany statek, by przenieść je bezpośrednio na platformy kolejowe czekają- ce na portowej bocznicy na załadunek. W ten sposób koszty obsługi portowej, które pono- szą klienci zostaną obniżone o 80%. Robotem może być też pole. W zeszłym roku na obrzeżach Szanghaju uruchomiono w peł- ni zautomatyzowane gospodarstwo rolne spe- cjalizujące się w uprawie zbóż. Wszystkie prace związane z uprawą, od podorywki, przez zasiew, ochronę wzrastających ździebeł przed szkodnikami, chorobami i chwasta- mi, po zbiory wykonują wyspecjalizowane maszyny. W przyszłości rozwiązania przete- stowane w Szanghaju pozwolą tworzyć go- spodarstwauprawiającetysiącehektarów,aza- trudniające bardzo nieliczne zespoły wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Ale roboty, to nie tylko fizyczne maszyny. I nie one są fundamentem rewolucji, czyli „znaczącej, gwałtownej zmiany, która zazwy- czaj zachodzi w stosunkowo krótkim okre- sie”. Rewolucja Przemysłowa 4.0 to przede wszystkim roboty cyfrowe, zaklęte w serwery i komputery obsługujące i stanowiące syste- my realizujące określone zadania. Z cyfro- wym robotem w najprostszej wersji możemy zetknąć się zamawiając w Warszawie taksów- kę w jednej z tamtejszych korporacji taksów- kowych. System cyfrowy komunikujący się z nami głosem (przyjemnym) przyjmie od nas zlecenie, określi czas dotarcia zamawia- nej taksówki, ale co najważniejsze – w przy- padku podania błędnego adresu najpierw poda naszą informacje w wątpliwość, a potem zasugeruje właściwy adres, pod który powin- no zajechać auto. Takie systemy w Chinach są tak powszechne, że – zwłaszcza w przypadku marek rozpoznawalnych – klienci życzą so- bie rozmawiania z żywym człowiekiem, a nie z cyfrową maszyną. To co dziś w chińskiej codzienności zwracać powinno naszą baczną uwagę, to wchodze- nie cyfrowych robotów do chińskiego sys- temu prawnego. Tu coraz powszechniejsza jest sytuacja, że aby stanąć przed sądem, nie musimy się do sądu udawać. Dzięki bazują- cym na Sztucznej Inteligencji i systemach Big Data rozwiązaniom możemy uczestniczyć w rozprawie zdalnie. Jesteśmy identyfikowa- ni poprzez system rozpoznawania twarzy, dokumenty i zdjęcia będące istotne dla spra- wy przekazujemy sądowi drogą elektronicz- ną poprzez kanały komunikacji wspierane technologiami blockchain. W Szanghaju sę- dzia prowadzący sprawę może już powierzyć porównanie zeznań świadków i przedsta- wione dokumenty cyfrowemu asystentowi, który wyłapie rozbieżności, zwróci uwagę na istotne detale. Dla spraw dotyczących nie- których sporów w obszarze e-commerce, jak i własności intelektualnej uruchomiono w Chinach 24-godzinny sąd internetowy, w którym coraz większą liczbę spraw roz- strzyga system. Bo nad czym tu deliberować, jeśli spór dotyczy na przykład kwestii tego, kto jest pierwotnym autorem danego dzieła cyfrowego (gra, oprogramowanie), a do wy- jaśnienia tej sprawy sądowi wystarcza frag- ment kodu źródłowego? Nowy piękny świat, czyli implikacje Chiny dzisiaj nie tylko przygotowują się na uderzenie Rewolucji Przemysłowej 4.0. One też w walnym stopniu przyczyniają się do jej szybkiego nadciągnięcia. Doświadczenia związane z pandemią, te ekonomiczne, poli- tyczne i społeczne sprawiły, że już nie tylko „komputeryzacja procesów wytwarzania”, ale i ich autonomika stała się państwowym priorytetem wpisanym na czele listy zadań określonych w 14-tym planie pięcioletnim (2021-2025). Uruchomione w 2015 roku pro- cesy noszące wspólne miano „Made in China 2025” gwałtownie przyspieszyły. A już przed epidemią miały niezłe tempo. Na ich powsta- nie wpływ miało wiele czynników. Kilka z nich to m.in .: • sygnały z państw rozwiniętych o intensyfi - kacji prac nad rozwiązaniami prowadzącymi do autonomizacji produkcji, głównie pocho- dzące z Niemiec; • wyczerpywanie się stworzonego przez Deng Xiaopinga modelu bazującego na poli- tyce proeksportowej państwa, które stało się „globalną fabryką; • zmiany natury społecznej i demograficznej w Chinach (starzenie się społeczeństwa, roz- warstwienie majątkowe, rozbieżność pomię- dzy kompetencjami pracowników a rosnący- mi, zmieniającymi się wymogami rynku, etc.). Słyszeliście Państwo na przełomie 2018 i 2019 r. informację o uruchomieniu przez firmę Adi- das zrobotyzowanej fabryki butów. Fabryka ta o zdolności produkcyjnej 2 milionów par obuwia rocznie została wybudowana w Niem- czech, a zatrudniała kilkanaście osób. Adidas tuż po uruchomieniu zakładu planował zaofe- rować nowy model sprzedaży obuwia: w każ- dym dużym salonie firmowym na zapleczu, miał zostać zainstalowany mały ciąg produk- cyjny, który pozwalałby kapryśnemu kliento- wi na przykład połączenie cech kilku modeli butów, by stworzyć własny indywidualny mo- del. Uszyty na miejscu. Przez robota. ZpewnościąPaństwo czytaliście (choćbywktó- rymś z poprzednich moich artykułów) o zmia- nie modelu gospodarczego Chin. Zależność od eksportu miała (i jest) sukcesywnie rów- noważona przez konsumpcję wewnętrzną. Kiedy chińskie społeczeństwo osiągnęło pe- wien stopień zamożności, dotychczasowi wy- twórcy stali się w coraz większej liczbie kon- sumentami. Ta zmiana wymagała jednak za- przęgnięcia różnego rodzaju technologii, ze szczególnym uwzględnieniem technologii informatycznych. Te pozwoliły między inny- mi nadać niezwykłego pędu rozwojowi han- „W chińskiej rzeczywistości robotem może być port. Od ponad 3 lat kontenerowce przypływające do portu w Qingdao obsługiwane są w pełni zautomatyzowanym procesie. Rozładunek i załadunek.”
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MTU4MDI=