Credit Manager Magazine 2/2021
25 CREDIT MANAGER MAGAZINE Luty / february 2021 MAKROEKONOMIA poważnie. Krach związany z upadkiem tak zwanych „dotcomów” w końcówce XX wieku nie osłabił zainteresowania globalna siecią. Wręcz odwrotnie. Co rusz pojawiał się ktoś, kto odkrywał nowe potencjały drzemiące w Internecie. Google, Amazon, Alibaba, Fa- cebook, Tencent... Zrozumiano, że Internet niesie ze sobą nowe możliwości, daje szanse rozwoju nowych gałęzi gospodarki, której podstawą są dane. Pozyskiwanie danych, magazynowanie danych, analizowanie da- nych, obrabianie danych, kupowanie danych, sprzedawanie danych. Komputery biurkowe ustąpiły laptopom, te smartfonom. Internet uwolnił się z kabli i stał się dostępny w sie- ciach telefonii komórkowej. Pojawiła się myśl, że przecież Internet jest doskonałym medium, poprzez które mogą komunikować się urządzenia, maszyny, systemy. Pojawiła się również myśl, by wprowadzić w realne życie pomysł, by człowiek komunikował się z ma- szynami, jak z innymi ludźmi, wprost, uży- wając głosu, a nie mniej lub bardziej skom- plikowanych systemów klawiatur. A myśl ta mogła zacząć się realizować dzięki roz- wojowi technologii bazujących na Sztucznej Inteligencji, zwiększeniu efektywności prze- chowywania danych („cloud computing”) i ich masowej obróbki (BigData), awreszcie szybko- ści i swobody ich przesyłania (LTE, 4G, 5G…) Tak, bez hałasu, ruszyła Rewolucja Przemy- słowa 4.0, która w projekcie strategii technik wysokich rządu Niemiec (2011) określona została jako „komputeryzacja procesów wy- twórczych”. Przy czym owa „komputeryza- cja” połączona została z robotyzacją, auto- matyzacją, a co najistotniejsze, z autonomią procesów wytwarzania. Roboty, czyli konkretnie co? Do świadomości opinii publicznej z opo- wieści o Rewolucji Przemysłowej 4.0 dotarł najskuteczniej komunikat o robotach. „Ro- boty zastąpią ludzi i pozbawią ich pracy”. Przy czym wyobrażenie tych robotów w za- sadzie nie odbiegło od owej kreacji z filmów science-fiction, które wzbudzały tyle emocji w latach 50. XX wieku. Czy taki blaszany hu- manoid może zastąpić człowieka? Fachowca? Rewolucja Przemysłowa 4.0 pozostaje na Za- chodzie na marginesie wszelkiej dyskusji. Tymczasem w Chinach nabiera coraz bar- dziej wyraźnego wymiaru i kształtu. Czym jest robot (słowo „dał światu” Ka- rel Čapek) Rewolucji Przemysłowej 4.0? To przede wszystkim nie jest pojedyncza maszy- na. To system maszyn. Pierwsze skojarzenie: linia spawalnicza w fabryce samochodów. Tu zespoły robotów stały się normą już w latach 80. XX wieku. Tyle, że sterowane były one bezpośrednio, przez programistę, nadzoro- wane przez operatora. Wykonywały zadania precyzyjne, powtarzalne, ale bardzo ściśle określone, możliwe do zrealizowania w bar- dzo konkretnych warunkach. Nowe oblicze automatyzacji i robotyzacji, to cykl produk- cyjny zautomatyzowany i zrobotyzowany w pełni, w pełni realizowany przez maszyny i przez maszyny kontrolowany. Maszyny, któ- re uzyskały zdolność uczenia się, reagowania na różne sytuacje, analizowania ich, poszuki- wania i implementowania rozwiązań. Robo- tem jest cała fabryka. Plakat filmu „Zakazana planeta” z 1956 r. W minionym roku swoje pierwsze w pełni zautomatyzowane fabryki uruchomili w Chi- nach wszyscy najwięksi producenci sprzętu AGD. Haier, Gree, Midea posiadają już co najmniej po jednej fabryce, w których proce- sy wytwarzania realizowane są przez maszy- ny, których nadzorem zajmuje się kilkana- ście, kilkadziesiąt osób. We wszystkich tych fabrykach zaobserwowano spadek defektów powstających podczas produkcji realizo- wanej przez ludzi posługujących się maszy- nami, wzrosła też efektywność (szybkość) produkcji. Lepiej i szybciej. I jeśli trzeba 24 godziny na dobę. Producent smartfonów (ale i wielu innych pro- duktów typu „wearable” i „smart home”) uru- chomił pod koniec zeszłego roku fabrykę tele- fonów. Wydajność: jeden aparat na sekundę. Władze chińskie zaangażowały w proces roz- wijania „inteligentnych fabryk” swoich tech- nologicznych gigantów. I tak znana na całym świecie Alibaba uruchomiła pod koniec roku pilotażową zrobotyzowana fabrykę... odzie- ży. Poprzeczkę w tym przypadku podniesio- no bardzo wysoko. Kto otarł się o produkcje odzieży, ten wie, jak ważne są tu kompetencje pracowników, doświadczenie, ich sprawność manualna. Fabryka Alibaby ma do tego za- spakajać potrzeby rynku „pronto moda”. Dziś w mediach społecznościowych furorę robi ja- kiś element stroju celebrytki, gwiazdy show biznesu, sportowca, jutro ma być dostępny w kilkunastu, kilkudziesięciu butikach w bar- dzo przystępnej cenie. Właśnie tak. Dobór tka- niny, akcesoriów, dodatków determinuje czło- wiek, realizacja spada na system automatyczny, który nie będzie narzekał, że musi podjąć pro- dukcję w nocy, bo następnego dnia w południe ubrania muszą pojawić się w sklepach. W chińskiej rzeczywistości robotem może być port. Od ponad 3 lat kontenerowce przypływa- jące do portu wQingdao obsługiwane są w peł- ni zautomatyzowanym procesie. Rozładunek i załadunek. Nawet w basenie portowym, osła- nianymprzez falochrony, niewielkie fale powo- dują, że statek się na nich unosi i na nich opada. Żeby podjąć kontener ze statku, trzeba pre- cyzyjnie umieścić zaczepy dźwigu w otwo- rach w górnej części kontenera. Otworów jest 8, a ich wielkość to ok. 6x9 centymetrów. Każdy kontener ma inna masę, część rozła- dowywana jest w portach pośrednich. Na przeciętnym kontenerowcu mieści się 15 ty- sięcy kontenerów 20-stopowych. Na dużych jednostkach dużo ponad 20 tysięcy. Konte- nery trzeba załadować na statek tak, by mógł bezpiecznie żeglować w trudnych warun- kach pogodowych. I planowaniem załadun- ku zajmuje się w Qingdao system bazujący na Sztucznej Inteligencji. W minionym roku rozpoczęto rozszerzenie „kompetencji” zro- botyzowanego portu w Qingdao. Specjalny system autonomicznych ciągów „monorail” „Wminionym roku swoje pierwsze w pełni zautomatyzowane fabryki uruchomili w Chinach wszyscy najwięksi producenci sprzętu AGD. Haier, Gree, Midea posiadają już co najmniej po jednej fabryce, w których procesy wytwarzania realizowane są przez maszyny, których nadzorem zajmuje się kilkanaście, kilkadziesiąt osób.”
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MTU4MDI=