PICM

Panel logowania Language PICM
Language:  

Odszkodowanie w ubezpieczeniu należności


 

Ewa Krzemińska, rozumiemowu.pl

 

Odszkodowanie w ubezpieczeniu należności

23 września 2016

 

Niewątpliwie otrzymanie odszkodowania w razie braku płatności od kontrahenta jest podstawowym celem zawarcia przez Twoją firmę umowy ubezpieczania należności. Dlatego tym razem skoncentruję się na tym elemencie analizy ofert ubezpieczenia. Zacznę od odpowiedzi na pytania: Jakie zdarzenia uprawniają do otrzymania odszkodowania? I jak wyliczana jest wysokość szkody?

 Odszkodowanie (jak sama nazwa wskazuje) ma za zadanie zrekompensować szkodę. Czyli jeśli nie poniosłeś szkody, odszkodowania nie otrzymasz.

Po to, żeby nieotrzymana należność mogła być zrekompensowana odszkodowaniem muszą być spełnione warunki umowy ubezpieczenia, a sam brak zapłaty należności musi być spowodowany zdarzeniami przewidzianymi w umowie.

 

Zdarzenia wywołujące szkodę

Zdarzenia wywołujące szkodę, czy inaczej wypadki lub zdarzenia ubezpieczeniowe możemy podzielić na trzy grupy w zależności od rodzaju ryzyka, które występuje w transakcjach realizowanych w kredycie kupieckim.

 

Ryzyko handlowe - to ryzyko związane z kontrahentem, z jego sytuacją finansową lub zwyczajami płatniczymi, postępowaniem w kontaktach z dostawcami, rzetelnością. Czyli to, że nie wywiązuje się on ze zobowiązań umownych wynika z jego złej sytuacji finansowej lub jego braku chęci, unikania zapłaty za odebrany towar.

Na ryzyko handlowe składają się dwa podstawowe zdarzenia:


Niewypłacalność prawnie stwierdzona powinna obejmować zarówno upadłość kontrahenta (ogłoszenie przez sąd likwidacji jego majątku) jak i wydanie postanowienia o otwarciu przyspieszonego postępowania układowego, postępowania układowego lub postępowania sanacyjnego zgodnie z wprowadzonymi od 1 stycznia 2016 zmianami prawa (prawo upadłościowe i prawo restrukturyzacyjne). Nie wszyscy ubezpieczyciele uzupełnili definicję, ale z pewnością są przygotowani na Twoje żądanie wprowadzenia takiej zmiany w warunkach umowy ubezpieczenia. Zwróć na to uwagę wybierając ubezpieczenie.


Opóźnienie w płatności nazywane jest zwłoką w płatności czy przewlekłą zwłoką, a również niewypłacalnością faktycznie stwierdzoną. Prawnicy zapewne zwróciliby uwagę, że opóźnienie a zwłoka to co innego, bo zwłoka musi być zawiniona, a opóźnienie nie. Z kolei faktyczne stwierdzenie niewypłacalności jest jednak decyzją ubezpieczyciela. Praktycznie jednak, wszystkie te określenia oznaczają to samo. Wspomniane opóźnienie oznacza, że kontrahent nie zapłacił w terminie ustalonym w kontrakcie, a opóźnienie płatności przekroczyło ilość dni określoną w umowie ubezpieczenia. Opóźnienie może być liczone:

 

W pierwszym wypadku szkoda powstaje dla każdej faktury wystawionej dla tego kontrahenta np. 180 dni od ustalonego w niej terminu płatności. Taka metoda pozwala łatwo wyliczyć datę szkody, natomiast jest dość uciążliwa w przypadku, gdy dla danego kontrahenta wystawiłeś kilka lub kilkanaście czy więcej faktur, a dla każdej z nich data płatności wypadała w innym dniu. Wtedy szkoda dla każdej z faktur powstanie w innym terminie. Najprawdopodobniej wniosek o windykację tych należności złożysz raz, podając wszystkie wystawione i niezapłacone faktury. Natomiast już roszczenie odszkodowawcze będziesz musiał złożyć dla każdej faktury osobno i do każdego roszczenia dołączyć osobne dokumenty, a odszkodowanie dostaniesz w tylu częściach ile było faktur. Jest to uciążliwe i dla Ciebie i dla ubezpieczyciela.

W drugim wypadku szkoda najczęściej powstaje dla wszystkich faktur zgłoszonych do windykacji w jednym terminie np. po 120 dniach od zgłoszenia. Ale do tego należy dodać jeszcze czas na zgłoszenie np 60 dni. Czyli w sumie i tak wychodzi 180 dni od terminu płatności najstarszej przeterminowanej faktury. Tyle tylko, że dla kolejnych faktur zgłoszonych jednocześnie do windykacji szkoda powstanie odpowiednio wcześniej.

Przeczytaj uważnie, jak liczona jest data szkody dla opóźnienia w płatności w proponowanych Ci warunkach ubezpieczenia.

Ryzyko handlowe i te dwa powyższe zdarzenia wywołujące szkodę są podstawą ochrony w ramach ubezpieczeń należności.

Niektórzy ubezpieczyciele oferują również ochronę należności od ryzyka politycznego (sporadycznie, w odniesieniu do transakcji eksportowych) i ryzyka siły wyższej (wyłącznie KUKE S.A. w ramach gwarantowanych przez skarb państwa ubezpieczeń eksportowych). Dla porządku wyjaśniam, co one oznaczają.

 

Ryzyko polityczne - to ryzyko kraju kontrahenta, jego otoczenia prawnego, decyzji władz wpływających na realizację zobowiązań kontraktowych. Czyli np. przepisy prawne wprowadzone przez państwo uniemożliwiające mu dokonanie zapłaty za otrzymany towar.

 

Ryzyko siły wyższej - to ryzyko katastroficzne i zależne od sił przyrody czy zdarzeń, które są zasadniczo nieprzewidywalne i strony umowy nie mają na nie żadnego wpływu.

Najczęściej dwa powyższe ryzyka są wyłączone w umowie ubezpieczenia.

 

Wartość szkody

Wartość szkody, a właściwie straty, w ubezpieczeniach należności wyliczana jest w oparciu o rachunek strat, który za podstawę bierze wartość nieotrzymanych od kontrahenta należności z tytułu zrealizowanych transakcji kupna-sprzedaży płatnych w kredycie kupieckim. Od sumy wszystkich niezapłaconych faktur ubezpieczyciel odejmie wartość faktur nieubezpieczonych, wartość zabezpieczeń płatności, które miałeś obowiązek wyegzekwować, potrącenia lub kompensaty oraz kwoty uzyskane z realizacji nabytych praw, gwarancji, kaucji itp. Ubezpieczyciel analizuje historię rachunku dłużnika prowadzoną przez Twoją firmę najczęściej za okres 12 miesięcy przed wystawieniem najstarszej przeterminowanej faktury aż do dnia wypłaty odszkodowania.

Najczęściej różnica między wartością faktur a wysokością wyliczonej przez ubezpieczyciela szkody wynika z należności nieubezpieczonych, czyli takich, które są wyłączone z ochrony (np. te, które przekroczyły limit kredytowy lub sporne) lub co do których nie wypełniłeś obowiązków wynikających z umowy ubezpieczenia (np. nie zgłosiłeś ich ubezpieczycielowi).

Wartość szkody jest podstawą do wyliczenia odszkodowania. A jak wysokość odszkodowania ma się do wysokości szkody i ile ono wyniesie napiszę w kolejnym wpisie na blogu.