PICM

Panel logowania Language PICM
Language:  

Koniec przeterminowanych płatności? Działajmy!


 

 Robert Dyrcz, fundator PICM

 

Koniec przeterminowanych płatności? Działajmy!

1 grudnia 2017

Ostatnio publikowane dane gospodarcze zachwycają. Koniunktura w Polsce jest świetna, napędzana konsumpcją oraz rewelacyjnymi wynikami eksportu. Ten drugi czynnik wynika głównie z najlepszej od wielu lat kondycji gospodarczej krajów Unii Europejskiej. Ostatnio opublikowane odczyty wskaźnika wyprzedzającego koniunkturę, tzw. PMI (Purchasing Management Index – więcej o tym wskaźniku tutaj) biją kolejne rekordy. Ale okres dobrej koniunktury nie powinien być powodem do mniejszej czujności w monitorowaniu spływu należności od kontrahentów. Wręcz przeciwnie.

 

Indeks PMI dla sektora wytwórczego strefy euro w listopadzie sięgnął wartości 60,1 punktów – podała dzisiaj finalne dane firma badawcza IHS Markit. To wynik nieco lepszy od wstępnych szacunków sprzed tygodnia i najwyższy odczyt od …. 17 lat! Tylko raz, w kwietniu roku 2000, w 20-letniej historii tych badań, odnotowano wynik wyższy.

 Kilka dni temu, unijny urząd statystyczny Eurostat podał, iż wyrównana sezonowo stopa bezrobocia w Polsce spadła do 4,6% w październiku br. wobec 4,7% w poprzednim miesiącu. W październiku 2016 r. wynosiła 5,8%. Stawia to nasz kraj w czołówce liderów niskiego bezrobocia w całej Europie.

Z końcem listopada, GUS przedstawił pierwszy regularny szacunek produktu krajowego brutto (PKB) za trzeci kwartał. Wynika z niego, że we wskazanym okresie niewyrównany sezonowo wzrost PKB wyniósł 4,9 proc. wobec 4 proc. w drugim kwartale.

 To tylko kilka przykładów najważniejszych wskaźników makroekonomicznych, których odczyty napawają optymizmem. Jest i łyżka dziegciu w tym miodowym tsunami. A może powinny wzmacniać czujność? Przecież po każdym okresie dobrej koniunktury przychodzi załamanie. To naturalny proces ekonomiczny określany mianem cykli koniunkturalnych.

Niepokojące mogą być dwie rzeczy: rosnąca w szybkim tempie inflacja oraz wciąż słaba dynamika inwestycji. Wzrost gospodarczy oparty na konsumpcji jest nietrwały, a inflacja będzie dla wszystkich … podatkiem. Polska gospodarka nie będzie innowacyjna bez odpowiednich wydatków finansujących wymyślanie i wdrażanie nowych rozwiązań, produktowych i systemowych. Tymczasem łatwiej było do tej pory zwiększyć wydajność poprzez powiększanie zakresu obowiązków pracownika. Te czasy się kończą, a nasz rynek pracy bez armii robotników ze wschodu by nie istniał.

Tymczasem najnowszy comiesięczny raport niewypłacalności Euler Hermes, mówi, że od początku roku opublikowanych niewypłacalności polskich firm było 753 wobec 655 w analogicznym okresie ubiegłego roku. To wzrost o 15 proc. Według Euler Hermes, obecne tempo wzrostu liczby niewypłacalności utrzyma się do końca roku, a dopiero w przyszłym może ulec zmniejszeniu. Wśród aż 28 firm usługowych, których niewypłacalność opublikowano w październiku, były firmy z wielu sektorów: turystycznego, związanego z obsługą nieruchomości i procesów inwestycyjnych, ochrony zdrowia, agencje reklamowe, firmy doradztwa i obsługi finansowej. Co ciekawe, w tym gronie są też firmy znikające z rynku nie z tylko z powodu spadającego popytu, ale nawet wbrew ogólnie dobrej koniunkturze panującej w ich branżach. Przykładem są chociażby firmy programistyczne czy kurierskie.

Nadzieją dla przedsiębiorców mogą być zapowiedzi wprowadzenia przepisów dyscyplinujących nierzetelnych kontrahentów. Chodzi o projekt "ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wprowadzenia uproszczeń dla przedsiębiorców w prawie podatkowym i gospodarczym" autorstwa Ministerstwa Rozwoju i Ministerstwa Finansów, który jest już po konsultacjach społecznych. Przewiduje on m.in., że firma, która w ciągu 120 dni od terminu wyznaczonego w umowie lub na fakturze nie otrzyma płatności, i w tym czasie nie sprzeda wierzytelności, będzie miała możliwość pomniejszenia podstawy opodatkowania o zaległą kwotę. Dzięki temu zapłaci niższy podatek dochodowy. Natomiast niesolidnego dłużnika spotkają sankcje: nie będzie mógł wliczyć w koszty niezapłaconej faktury, a dodatkowo będzie musiał zwiększyć swoją podstawę opodatkowania i tym samym zapłacić wyższy podatek dochodowy.

Ale tak jak pisałem o tym wcześniej, regulacje prawne nie mogą rozwiązać problemów zatorów płatniczych. Potrzebne są działania zmierzające do wypracowania i egzekwowania standardów w zakresie egzekwowania terminów płatności. Przedsiębiorstwa powinny też położyć większy nacisk na sprawdzanie swoich kontrahentów. To wszystko, a także szeroko pojęta edukacja w zakresie zarządzania należnościami – to cele statutowe PICM. zainicjowane w tym roku kwartalne spotkania CREDIT CLUB PICM maja za zadanie dać narzędzia do podnoszenia kwalifikacji zawodowych w ocenie ryzyka kredytu kupieckiego oraz skutecznemu przeciwdziałaniu zatorom płatniczym.

Zapraszam na kolejne, już 25 stycznia 2018 roku!

Więcej informacji znajduje się tutaj