PICM

Panel logowania Language PICM
Language:  

istota credit management


Zarządzanie ryzykiem kredytowym - jaki to ma sens?


Powszechnie wiadomo, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Ta znana od starożytności maksyma dotyczy nie tylko spraw zdrowotnych, ale także wszelkich innych sytuacji, w których profilaktyka jest łatwiejszym i często tańszym rozwiązaniem, aniżeli usuwanie skutków niekorzystnych zdarzeń, którym nie udało się zapobiec. Misją Polskiego Instytut Credit Management jest pomoc w ocenie wiarygodności kredytowej partnerów biznesowych. Jednocześnie chcemy popularyzować znajomość teorii i praktyki zarządzania ryzykiem kredytowym, czyli budowania spójnej strategii firm zapobiegającej zatorom płatniczym i poprawiającym moralność płatniczą wśród uczestników polskiego życia gospodarczego. To konkretne korzyści, które współpraca z PICM może przynieść każdemu przedsiębiorstwu.

Jaka część majątku Twojej firmy to należności? Czy wszyscy klienci płacą w terminie? Czy nie otrzymanie płatności na czas, lub w ogóle, zachwieje stabilnością finansową Twojej firmy? Jaką masz pewność, że płatności przyjdą na czas, lub w ogóle? Zastanawiasz się czy zarządzanie ryzykiem kredytowym ma sens? Po co to robić? Dlaczego zarządzanie ryzykiem kredytowym w firmie jest niezbędne do jego stabilnego funkcjonowania?


WYZWANIA i PROBLEMY

→ Czy przedsiębiorstwa sprawdzają swoich partnerów biznesowych?

→ Czy przedsiębiorstwa otrzymują płatności w terminie?

→ Jakie są źródła opóźnień w płatnościach?

→ Jak firmy sprawdzają spływ płatności od kontrahentów?

→ Jakie są zagrożenia dla firm w takim podejściu do zarządzania ryzykiem kredytowym?

ODPOWIEDŹ i RECEPTA

→ Jak w te wyzwania wpisuje się działalność Polskiego Instytut Credit Management?

→ Co daje współpraca z Polskim Instytutem Credit Management?


PODSUMOWANIE

 

 

Czy przedsiębiorstwa sprawdzają swoich partnerów biznesowych?

Z raportu firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso wynika, że ponad połowa firm (55%) sprawdza potencjalnych kontrahentów, zanim przystąpi z nimi do współpracy. Zwykle polega to na przeprowadzaniu rozmów z zaprzyjaźnionymi firmami na temat danego kontrahenta (38,8%) równolegle z przeszukiwaniem informacji dostępnych w Internecie. Działania sprawdzające na forach i śledzenie wpisów o potencjalnym kontrahencie wykonuje 34,8% firm. Z usług wyspecjalizowanych firm dostarczających profesjonalna informację gospodarczą (np. Krajowy Rejestr Długów) korzysta zaledwie 24,5% przedsiębiorstw.

 

źródło: Audyt Windykacyjny 2015, Kaczmarski Inkasso

 

Co zatrważające, swoich potencjalnych kontrahentów w ogóle nie sprawdza aż 44% przedsiębiorców! A nieco ponad 8% ankietowanych przyznaje, że potencjalnych partnerów sprawdzają tylko w przypadku podpisywania kontraktu o dużej wartości.

 

źródło: Audyt Windykacyjny 2015, Kaczmarski Inkasso

 

Czy przedsiębiorstwa otrzymują płatności w terminie?

Prawie 72% MiŚ przedsiębiorców otrzymuje zapłatę za wystawione faktury po terminie. W tej grupie 23,8% wskazuje, że sytuacja taka występują często. Średnio co trzeci przedsiębiorca nie musi się martwić o finansową płynność – płatności 27% firm realizowane są czas.

 

źródło: Audyt Windykacyjny 2015, Kaczmarski Inkasso

 

Autorzy wspomnianego raportu piszą, że skala zjawiska, które można określić jako bagatelizowanie terminu płatności widniejącego na fakturze, może realnie zagrozić utrzymaniu płynności blisko połowy firm, których problem ten dotyczy. Z analizy wynika, że tylko 48,7% z badanych przedsiębiorstw nie ma zbyt wielkich problemów z uzyskaniem zapłaty od kontrahentów. W grupie tej, nie więcej niż 10% faktur płacona jest po terminie. Natomiast w przypadku aż 49% firm, opóźnienia dotyczą już zdecydowanie większej liczby wystawianych faktur. W przypadku 34,8% ankietowanych przedsiębiorstw obejmują one średnio nawet od 11 do 50% wszystkich wystawionych faktur (suma wskazań 11-25 oraz 26-50), a w przypadku 14,4% firm płatności przeterminowane przypadają nawet na od 51 do 100% liczby faktur.

 

źródło: Audyt Windykacyjny 2015, Kaczmarski Inkasso

 

Ponad 32% firm mających problem z uzyskaniem w terminie płatności wskazuje, że dotyczy on nawet od 11 do 50% wartości wszystkich średnio miesięcznie wystawionych faktur (suma wskazań od 11-50% dla ujęcia wartościowego skali opóźnień).

 

Jakie są źródła opóźnień w płatnościach?

Oczywiście należałoby się teraz zastanowić nad przyczynami opóźnień w płatnościach. Z raportu przygotowanego co roku przez firmę windykacyjna Intrum Justitia wynika, iż aż 48% przeterminowanych płatności w Polsce wynika z kłopotów finansowych dłużnika. Kolejnym w istotności powodem jest jego intencjonalne działanie mające na celu poprawę własnych przepływów pieniężnych (ang. cash flow) – smutne acz prawdziwe. Na pocieszenie można dodać, że polskie realia nie są tutaj jakimś niechlubnym wyjątkiem. Ten sam raport pokazuj, że „podrasowanie” cash flow jest powodem opóźnień w 58% w Holandii, 74% w Norwegii, 53% w Rumunii, 71% w Czechach, 64% we Francji czy 87% w Niemczech.

 

źródło: Audyt Windykacyjny 2015, Kaczmarski Inkasso

 

Jak firmy sprawdzają spływ płatności od kontrahentów?

Przedsiębiorcy najczęściej samodzielnie monitorują stan spływających należności od kontrahentów. Działania takie wykonuje 51,5% firm MŚP i większość sprawdza konto bankowe codziennie (60,1%). Niektórzy wskazywali wręcz, że odwiedzają swoje konto kilka razy w ciągu dnia.

 

źródło: Audyt Windykacyjny 2015, Kaczmarski Inkasso

 

 

Czy fakt, iż prawie 42% polskich MŚP posiada zautomatyzowany monitoring płatności to dobra wiadomość? Można powiedzieć, że mogłoby być lepiej. Przecież automatyzacja takich procesów w firmie to konkretne oszczędności czasu i pieniędzy, które mogłyby być przeznaczone na coś znacznie bardziej wartościowego niż sprawdzanie konta bankowego. Automatyzacja procesu monitorowania należności, a co więcej, całego procesu zarządzania ryzykiem kredytowym to przyszłość nie tylko w tej sferze finansów firm. Wdrożenie łatwym w obsłudze programów realizujących te zadania jest koniecznością, nie tylko w dużych firmach. Na rynku coraz częściej pojawiają się systemy nieskomplikowane i przystępne cenowo, oparte na abonamencie i środowisku „chmury”.

 

Jakie są zagrożenia dla firm w takim podejściu do zarządzania ryzykiem kredytowym?

Mówi się, że upadłe przedsiębiorstwa charakteryzują się trzema podstawowymi cechami: chciejstwo, niewiedza i arogancja. To powody podejmowania niewłaściwych decyzji biznesowych prowadzących do nieuchronnej katastrofy.

Chciejstwo wyznacza nierealne cele. Ważniejsze jest sprzedać a nie zadbać zawczasu o terminową płatność, o choćby minimalne sprawdzenie nie tylko nowego ale też ciągłe monitorowanie stałego klienta. Przecież sprzedaż jest sprzedażą tylko wtedy kiedy otrzymamy za nią płatność. Wiele firm nie chce o tym pamiętać.

Chciejstwo i niewiedza tworzy niedbalstwo i lekkomyślność. Jak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Kaczmarski Inkasso przez Keralla Research aż 76% mikro, małych i średnich firm nie korzysta z zapisów ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, która pozwala im między innymi na doliczanie dłużnikowi ustawowych odsetek, bądź odzyskiwanie zaległych płatności na jego koszt. Najczęściej po prostu opóźnień w płatnościach nie traktują jako wystarczającego powodu do podejmowania takich działań. To zadziwiające, bo jednocześnie przedsiębiorcy skarżą się, że zatory płatnicze to często duże straty dla ich firm.

Głównym powodem, dla którego badani nie decydują się skorzystać z dostępnych możliwości jest niedefiniowanie opóźnień w płatnościach, jako wystarczającego powodu do tego, by zastosować zapisy ustawy wobec dłużników. Po prostu nie postrzegają jej, jako właściwej dla rzeczywiście występujących problemów z płatnościami. Taki powód we wspomnianym badaniu wskazało dwóch na trzech przedsiębiorców. Drugą przyczyną, która powstrzymuje firmy przed skorzystaniem z regulacji, jest obawa o utratę kontrahentów; ponad 35% firm woli rozwikłać problem w inny sposób niż ten, który proponuje ustawa.

Potwierdzają to również wyniki badań zrealizowanych na zlecenie Rzetelnej Firmy. Choć na wystawienie faktury bez konieczności natychmiastowej zapłaty najczęściej mają szanse stali kontrahenci, a niemal co drugi badany wystawia rachunki z odroczoną datą płatności ponad 76% dotychczasowych klientów, to w przypadku 2/3 firm, z płatnościami spóźniają się zarówno nowi, jak i stali kontrahenci. Czy fakt, iż na się firmę oznacza, że mogę jej zaufać? Nie całkiem.

Niezależnie, czy mówimy o nowym, czy wiadomym kliencie, warto stosować zasadę ograniczonego zaufania - doradza Mirosław Sędłak, prezes Rzetelnej Firmy.

O problemie warto pomyśleć, zanim jeszcze się on pojawi. Warto wdrożyć choćby uproszczoną politykę kredytową, obejmującą monitoring klientów. Tych nowych i już, wydawałoby się, dobrze znanych. Windykacja wydaje się być działaniem po fakcie, a na jej efekty może przyjść czekać zbyt długo. Czyż nie lepiej przemyślaną decyzję podjąć na początku współpracy, przed podpisaniem kontraktu niż potem zastanawiać się jak odzyskać należące się nam pieniądze? Właściwe rozpoznanie ryzyka pozwoli zastosować adekwatną strategię zabezpieczającą (ubezpieczenie, gwarancje itd.).

Niesprawdzanie kontrahentów przed podpisywaniem umowy, rozważanie możliwości współpracy z firmą-dłużnikiem, a także brak spójnej strategii zabezpieczającej finanse przedsiębiorstwa to główne błędy zarządzania finansami firmy, jakimi obarczony jest polski biznes. To zatem arogancja dla potencjalnego ryzyka.

Jak wynika z badania „Audyt windykacyjny” przeprowadzonego na zlecenie firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso, prawie 60% polskich przedsiębiorstw z sektora MSP nie ma przygotowanego scenariusza na wypadek wystąpienia opóźnień w płatnościach ze strony kontrahentów.

Kłopoty zaczynają się już w momencie przyjęcia zamówienia. Aż 44% przedsiębiorstw z sektora MiŚ nie sprawdza, z kim zasiadają do negocjacyjnego stołu. Co bardziej niepokojące – co 11 przedsiębiorca interesuje się historią stojącą za potencjalnym kontrahentem jedynie wtedy, gdy wartość omawianej umowy jest wysoka. Poszukując informacji o partnerach biznesowych, firmy najczęściej pytają innych uczestników rynku lub sprawdzają informacje dostępne w Internecie.

Słaby lub żaden kontakt z kontrahentem w momencie oczekiwania na przelew, a także brak konsekwencji podczas współpracy z zadłużonymi kontrahentami powoduje, iż problem zatorów płatniczych nadal jest wyraźny i pomimo widocznego wzrostu gospodarczego, moralność płatnicza przedsiębiorców wciąż pozostaje na bardzo niskim poziomie. A to nie zmieni się do momentu, gdy przedsiębiorstwa nie zaczną podchodzić do swoich finansów systemowo. Nie wystarczy zyskać klienta i podpisać z nim umowę na realizację zamówienia. Sztuką jest utrzymanie go i kontynuowanie współpracy na uczciwych zasadach. Strategia działania i konsekwencja wobec dłużników to pierwszy krok do zmniejszenia zjawiska zatorów płatniczych w skali makro. Dodatkowo posiadanie jej może zaoszczędzić właścicielowi firmy zarówno czasu jak i nerwów.

 

Jak w te wyzwania wpisuje się działalność Polskiego Instytut Credit Management?

Powszechnie wiadomo, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Ta znana od starożytności i przypisywana Hipokratesowi paremia (łac. morbum evitare quam curare facilius est) dotyczy nie tylko spraw zdrowotnych, ale także wszelkich innych sytuacji, w których profilaktyka jest łatwiejszym i często tańszym rozwiązaniem, aniżeli usuwanie skutków niekorzystnych zdarzeń, którym nie udało się zapobiec.

Misją Polskiego Instytut Credit Management jest pomoc w ocenie wiarygodności kredytowej partnerów biznesowych. Jednocześnie chcemy popularyzować znajomość teorii i praktyki zarządzania ryzykiem kredytowym, czyli budowania spójnej strategii firm zapobiegającej zatorom płatniczym i poprawiającym moralność płatniczą wśród uczestników polskiego życia gospodarczego. To nie tylko hasło, ale konkretne korzyści, które współpraca z PICM może przynieść każdemu przedsiębiorstwu.

 

Co daje współpraca z Polskim Instytutem Credit Management?

 

1. Zwiększenie przewagi konkurencyjnej

Odpowiednio zdefiniowana, wdrożona i przestrzegana polityka kredytowa sprawia, że podjęcie decyzji o zwiększeniu sprzedaży na kredyt jest łatwiejsze. Znając wiarygodność kredytową swojego klienta, wiesz czego możesz się spodziewać. Ta wiedza pozwala na zastosowanie odpowiednich instrumentów zabezpieczania się od trudnych lub nieściągalnych należności. Nie marnujesz swoich środków finansowych oraz cennego czasu. Zarządzając ryzykiem kredytowym zwiększasz swoją przewagę konkurencyjną bo jest możliwe bezpieczniejsze sprzedawanie na kredyt, zdobywanie nowych klientów bez obawy kiedy i czy zapłacą. A jeżeli już to się zdarzy – wiesz jak zareagować!

Intuicja podpowiada, że większe ryzyko musi być pokryte wyższą marżą. Ewentualną stratę z jednego kontaktu, czy zamówienia, należy zrównoważyć odpowiednim poziomem zysku z drugiego. Znając poziom ryzyka kredytowego, przedsiębiorstwo może rozważać niższą cenę (niższą marżę) ponieważ wie jakie jest ryzyko związane ze sprzedażą dla danego klienta. → więcej

 

2. Oszczędność czasu

Lepiej zapobiegać niż leczyć. Prawdopodobnie jest już za późno na szukanie pomocy w momencie gdy wartość przeterminowanych należności zaczyna dynamicznie rosnąć. Polski Instytut Credit Management oferuje pełen zakres informacji potrzebnej do kompleksowego podejścia do zarządzania ryzykiem kredytowym. Nie trać czasu na szukanie! Wszystko czego potrzebujesz znajdziesz w naszym → więcej

 

3. Rozwój kompetencji przedsiębiorców i pracowników

W języku potocznym, ale także w dokumentach naukowych, spotkać można stosowane wymiennie terminy: kompetencje, umiejętności, kwalifikacje, uprawnienia i obowiązki. Traktuje się je często jak synonimy, które można stosować zamiennie. Kompetencje jednakże to zbiór składający się z opanowanej wiedzy z danego zakresu (wiem co), umiejętności (wiedza proceduralna – wiem jak i potrafię) oraz określonych postaw (chcę i jestem gotów wykorzystać swą wiedzę). Niektórzy autorzy dodają jeszcze do tego zestawu cechy osobowości jako czwarty element kompetencji. W tak postawionej definicji widzimy jasno, że umiejętności to jeden ze składników kompetencji, ale nie jedyny.

Czy zatem uczestnictwo w szkoleniach, które nie zawsze są dostosowane do faktycznych potrzeb stanowiska pracy, jest właściwą metoda podnoszenia swoich kompetencji zawodowych? Polski Instytut Credit Management łączy zdobywanie właściwej wiedzy z kształtowaniem należytych umiejętności i postaw, pozwalających przynieść konkretną wartość dodaną poprzez nowoczesne zarządzanie ryzykiem kredytowym w przedsiębiorstwie. Rozwijaj się z nami! → dowiedz się więcej o szkoleniach w PICM

Najlepszym polskim odpowiednikiem słowa „networking” jest sieć współpracy. To trafne określenie, ponieważ networking w Polskim Instytutcie Credit Management polega na budowaniu wzajemnych relacji z innymi specjalistami zarządzania ryzykiem kredytowym w przedsiębiorstwie w celu dzielenia się wiedzą i doświadczeniami. Możesz na nas liczyć, ponieważ w każdym momencie udzielamy sobie wzajemnej pomocy i wsparcia merytorycznego. Rozwijaj się z nami! → dowiedz się więcej o networkingu w PICM

 

4. Narzędzia dostępne dla każdego przedsiębiorstwa

Polski Instytut Credit Management pomaga znaleźć narzędzia do skutecznego minimalizowania ryzyka kredytowego w firmie. Wiemy, że nie ma złotego środka i każda firma jest inna. Ma swoją wielkość, działa w określonej branży, ma swoją unikalną strategię czy dysponuje takimi a nie innymi kompetencjami swoich pracowników. Naszą misją jest pomoc w znalezieniu odpowiednich metod i środków do osiągnięcia stabilności finansowej poprzez zmniejszenie ryzyka kredytu handlowego (kupieckiego). → więcej

 

5. Mniejsze koszty zarządzania należnościami

Z czym kojarzy nam się tak modne dzisiaj pojęcie innowacji? Zwykle myślimy o wprowadzeniu na rynek towaru (dobra) lub usługi, która jest nowa bądź znacząco ulepszona w stosunku do używanej obecnie. To innowacja produktowa. Czy można być innowacyjnym w finansach i księgowości? Tak! Polski Instytut Credit Management wspiera polskie firmy w innowacjach:

Innowacje te pozwalają znacząco ograniczyć koszty oraz zmienić podejście do zarządzania ryzykiem kredytowym jako elementu strategii bezpiecznego zwiększenia sprzedaży. → więcej

 

6. Kontrola ryzyka kredytowego to podstawa zdrowego rozwoju

Zarządzanie ryzykiem, w tym kredytowym, jest standardem w stabilnych i dużych przedsiębiorstwach. Ryzykiem kredytowym zarządzają wszystkie wielkie korporacje i dlatego uznawane są za stabilne finansowo. Ryzykiem kredytowym powszechnie zarządza się w krajach rozwiniętych gospodarczo co przyczynia się do ich przewidywalności ekonomicznej.

Stworzenie dobrej polityki kredytowej może wydawać się dość przerażającym wyzwaniem. Jednak sukces w tym obszarze tylko wzmacnia struktury i funkcjonowanie przedsiębiorstwa. Niestety większość małych i średnich firm sprawę tą wydaje się ignorować. Być może jest to jedną z przyczyn dlaczego nadal są małymi lub średnimi firmami. → więcej

 

7. Mniejsze koszty instrumentów zabezpieczenia ryzyka kredytowego

Podobnie jak w każdym typie ubezpieczenia, działania podnoszące jakość zarządzania ryzykiem kredytowym mogą być dobrą podstawą do negocjacji bardziej korzystnej składki. To kolejna wymierna korzyść dla przedsiębiorstwa, która może być osiągnięta poprzez zmiany organizacyjne wdrożone z pomocą Polskiego Instytut Credit Management. Nasza współpraca z największym w Europie instytutem ryzyka kredytowego z Wielkiej Brytanii (Chartered Institute of Credit Management - CICM), pozwala dopasować naszą ofertę do wielkości i potrzeb każdej organizacji.

 

 


Nie czekaj! Skontaktuj się z nami!

więcej o usługach PICM znajdziesz → tutaj

→ więcej o współpracy z PICM znajdziesz → tutaj

→ PICM jest dla Ciebie → SPRAWDŹ